Co Waszczykowski wysłał Komisji Weneckiej? Na pewno nie ustawę o TK

Minister Waszczykowski poprosił Komisję Wenecką o zaopiniowanie zmian w prawie dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, ale nie przesłał ustawy, uchwalonej przez Sejm, ponieważ była jeszcze procedowana. Komisja z kolei napisała na swojej stronie o projektach posłów Kukiz15 i posłów PiS - czyli SPRZED wprowadzenia poprawek.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Minister Witold Waszczykowski zwraca się zatem do Komisji Weneckiej z wnioskiem o wyrażenie opinii na temat zaproponowanych przez Sejm rozwiązań prawnych" - głosi oficjalny komunikat MSZ. Chodzi o kontrowersje wobec ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Jak wynika z korespondencji między polskim MSZ a krytykującym Polskę za działania wokół TK wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem, działanie Waszczykowskiego jest również odpowiedzią dla Timmermansa.

Co Waszczykowski wysłał Komisji? Na pewno nie ustawę o TK

I wszystko byłoby w porządku, gdyby Waszczykowski faktycznie przesłał Komisji Weneckiej to, co ma wejść w życie w Polsce - uchwaloną przez Sejm 22 grudnia 2015 r. i Senat 23 grudnia 2015 r. ustawę, podpisaną już przez prezydenta Andrzeja Dudę. Tymczasem, jak czytamy na stronie Komisji, polski MSZ wniósł o analizę "zmian w prawie dot. TK zawartych w drukach sejmowych 129 i 122" - czyli w projekcie posłów Kukiz'15 i projekcie zgłoszonym przez PiS w brzmieniu z 15 grudnia 2015 r. Czyli bez poprawek przeforsowanych przez rządzącą partię na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej - zwraca uwagę "Obserwator Konstytucyjny".

Jak bardzo różni się projekt z 15 grudnia od ustawy ostatecznie przyjętej przez Sejm? "Diametralnie" - ocenia Krajowa Rada Sądownictwa, pisząc o "radykalnych zmianach".

<<<< CZYTAJ: 19 poprawek PiS, które wywracają ustawę o Trybunale Konstytucyjnym

Prof. Zoll: "Mamy do czynienia z kamuflażem"

Sprawę komentował w TOK FM prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. - Rząd mógłby to uzupełnić - mówił prof. Zoll. - Ale skoro postąpił tak już w momencie przesłania wniosku, mamy do czynienia z kamuflażem. To działanie troszkę lipne. Przedstawiciele Komisji świetnie się orientują w tym, co się dzieje w Polsce, więc zauważa że dostali projekt nieaktualny. Będzie to dodatkowy element kompromitujący rząd - dodał.

W Komisji Weneckiej zasiada zresztą Polka - była polska premier Hanna Suchocka. Sama Komisja jest organem Rady Europy. Co sądzi o polskim kryzysie wokół Trybunału jej Sekretarz Generalny Thorbjoern Jagland? Zgadza się z wyrokiem TK z 3 grudnia (niekorzystnym dla PiS i rządu):





A jakie jest stanowisko polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych co do tego, co będzie analizować Komisja zamiast właściwej ustawy? Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do MSZ. Gdy ją otrzymaliśmy, okazało się, że jest jeszcze inaczej - otóż ministerstwo nie wysłało do Komisji obu poselskich projektów, a jedynie wniosek o analizę zmian w polskim prawie. Pismo MSZ do Komisji Weneckiej zostało wysłane 23 grudnia, bez załączników, w czasie, gdy jeszcze trwała procedura legislacyjna. Obecnie, po przyjęciu ustawy przez parlament i podpisaniu jej przez Prezydenta, treść dokonanych zmian będzie mogła zostać przetłumaczona i przekazana przez MSZ Komisji Weneckiej" - odpisał nam rzecznik MSZ Artur Dmochowski.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: