PiS przegłosował ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Oto, co dziś działo się w Sejmie [5 PUNKTÓW]

To, co we wtorek stało się w Sejmie, trwało wprawdzie cały dzień, ale w sumie da się zamknąć jednym zdaniem: PiS przegłosował zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Głosowanie poprzedziła długa, przegrana przez opozycję sejmowa batalia.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

1. PiS przegłosował zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym

Większością głosów 235 do 181 Sejm uchwalił zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Po głosowaniu posłowie PiS wstali i zaczęli skandować DE-MO-KRA-CJA!

2. Walka w komisji

Głosowanie w Sejmie poprzedził całodzienny bój w Komisji Ustawodawczej. Zdominowana przez Prawo i Sprawiedliwość komisja odrzuciła wszystkie - oprócz jednej - poprawki opozycji do ustawy. W poniedziałek zaś przegłosowała wszystkie swoje poprawki. W ekspresowym trybie ustawa trafiła do Sejmu. Tam do ostatniej chwili walczył m.in. poseł Borys Budka z PO.

Prawnik, były minister sprawiedliwości, próbował doprosić się jeszcze u marszałka Marka Kuchcińskiego o głos, ale ten przeprowadził głosowanie. W efekcie powstało to zdjęcie - na którym za plecami samotnego Budki większość rządząca bije brawo:



3. Kto jak głosował?

Oto, jak głosowali posłowie. To, co zastanawia, to absencja ponad 30 posłów Platformy Obywatelskiej - na tak ważnym głosowaniu:



Kogo zabrakło? Pełna imienna lista posłów, w tym także tych, których zabrakło na głosowaniu, jest na stronie Sejmu. Wśród nazwisk nieobecnych są m.in. Jerzy Borowczak, Henryka Krzywonos i Jacek Protasiewicz.

4. Co oznacza dzisiejsza zmiana

Co oznaczają zmiany przeprowadzone dziś przez Sejm? Oto - w siedmiu punktach - podsumowanie tego, co Prawo i Sprawiedliwość przegłosowało.

5. Co dalej?

PO będzie chciała zaskarżyć ustawę - oczywiście do Trybunału Konstytucyjnego. Partia ma też złożyć wniosek o zabezpieczenie, czyli wydanie postanowienia, które uniemożliwi wejście ustawy w życie.

A jaka jest dalsza droga samej ustawy? Tu sprawa jest prosta. Już jutro zmieniona ustawa trafi do Senatu, a jeżeli ten - co jest właściwie pewne - ją przegłosuje - przyjdzie czas na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. To też wydaje się formalnością.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!