Po pożarze mostu Łazienkowskiego: śledztwo umorzone, nie ma winnych

Śledztwo w sprawie lutowego pożaru mostu Łazienkowskiego zamknięte. Nikt nie usłyszał zarzutów, ustalono jednak przyczynę wybuchu ognia.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W ostatni czwartek do prokuratury wpłynęła ekspertyza biegłego z zakresu pożarnictwa. Dziś prokurator podjął decyzję o zamknięciu śledztwa. Jak pisze warszawska "Gazeta Wyborcza", oznacza to, że nie będą dołączane już żadne dowody. A skoro do tej pory nikt nie usłyszał żadnych zarzutów, śledztwo zostanie umorzone.

Jak czytamy w "Stołecznej", nie wiadomo na razie, co wynika z ekspertyzy biegłego. Najprawdopodobniej, jeżeli prokuratura zna przyczynę pożaru i decyduje się nie kontynuować śledztwa, może to oznaczać, że przyczyną nie było celowe działanie człowieka. - O naszych ustaleniach poinformujemy, gdy prokurator sporządzi decyzję o umorzeniu - dodaje prok. Mazur.

Czytaj więcej o śledztwie ws. pożaru mostu Łazienkowskiego na Warszawa.Wyborcza.pl

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: