Petru kontra Pawłowicz w Sejmie. "Proszę nie walić się w łeb, jak do pani mówię"

Wpis Mateusza Kijowskiego, w którym lider KOD rzekomo zagroził zastrzeleniem Jarosława Kaczyńskiego, pochodził z fałszywego konta - tłumaczył w Sejmie Ryszard Petru. Na jego słowa ekspresyjnie reagowała Krystyna Pawłowicz. Aż lider Nowoczesnej nie wytrzymał.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Od rana prawica i kojarzone z nią portale grzmiały: lider KOD Mateusz Kijowski groził na Facebooku, że nie zawaha się "przed zastrzeleniem Jarosława Kaczyńskiego". Szef Komitetu Obrony Demokracji tłumaczył, że ktoś podszył się pod niego na Facebooku:

Drodzy Państwo padają skierowane do #KOD obrzydliwe oskarżenia, Mateusza Kijowskiego obrzucają najgorszymi obelgami,...

Posted by Komitet Obrony Demokracji on  Thursday, December 10, 2015


Sprawa trafiła na obrady Sejmu. Poseł PiS Wojciech Szarama wniósł o rozpatrzenie informacji, "która bulwersuje nie tylko Sejm, ale i całą Polskę, informacji, w której wzywa się wprost do popełnienia przestępstwa, do użycia siły, spowodowania zamachu wobec lidera partii politycznej". Wezwał do odpowiedzi Ryszarda Petru - bo "Nowoczesna" zachęca do uczestnictwa w organizowanym 12 grudnia przed KOD marszu. Petru postanowił wytłumaczyć posłom, o co chodzi.

"Czy pan wie, co to jest profil fejkowy?"

- Czy pan wie, co to jest profil fejkowy? Fejkowy to jest profil sztuczny - powiedział. - To nie ma znaczenia - wtrącił kobiecy głos.

- To ma znaczenie, ponieważ prawdopodobnie ktoś z państwa, albo z waszych zwolenników, założył ten profil. Też niedawno założono mi fejkowe konto facebookowe. Mam prośbę: żebyście nie podgrzewali atmosfery, której nie ma - mówił Petru. I zwrócił się do komentującej głośno jego słowa Krystyny Pawłowicz:



- Zapraszam panią poseł Pawłowicz na demonstrację 12 grudnia o 12:00 pod Trybunałem Konstytucyjnym. Proszę nie walić się w łeb, jak do pani mówię.

Petru do PiS: Sami podpalacie

Petru wyjaśnił też, że Kijowski zapewnił go, że wpis pochodził z fałszywego profilu i "nigdy tego nie powiedział". - Odcinam się do tego typu wypowiedzi. Ale mam do państwa prośbę - Petru zwrócił się w stronę ław PiS: nie róbcie tych trollowych fejków, mam tego całą masę z państwa strony, codziennie to blokuję, w ten sposób można bardzo łatwo wywołać nienawiść w Polsce.

- Mam prośbę do pani Pawłowicz, żeby się uspokoiła, opanowała emocje - mówił dalej Petru. - Niech pani weźmie przykład z pana prezesa Kaczyńskiego: nigdy nie krzyczy. Na sali: jak baranek, wchodzi tutaj (na mównicę sejmową - red.): ogień, wraca: baranek - ocenił, a sejmowe kamery wychwyciły trwający ułamek sekundy uśmiech prezesa PiS:



- Jeszcze raz: nie było takich słów, to jest fejkowy profil. Mam prośbę: tworzycie takie profile, potem rzucacie tego typu hasła. Sami podpalacie. Raz jeszcze zapraszam na pokojową demonstrację i mam prośbę: nie zepsujcie tego - zakończył Petru.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: