Złoty pociąg- istnieje czy nie? Dowiemy się 15 grudnia

Już za kilka dni wszystko będzie jasne - 15 grudnia poznamy odpowiedź, czy złoty pociąg naprawdę jest zakopany w okolicach Wałbrzycha przy słynnym 65. kilometrze trasy kolejowej Wrocław-Wałbrzych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pierwszy z dwóch raportów, które powstały po listopadowych badaniach weryfikacyjnych, jest już w rękach wałbrzyskich urzędników. Jego autorami są Piotr Koper i Andreas Richter, znani jako odkrywcy złotego pociągu (to oni w sierpni dokonali oficjalnego zgłoszenia).

Raport w tajnej kancelarii

Jak podaje wrocławska "Gazeta Wyborcza", raport trafił do tajnej kancelarii w wałbrzyskim magistracie. Teraz będzie tam czekał na drugi dokument, którego autorami są naukowcy z AGH w Krakowie. Rzecznik uczelni Bartosz Dembiński powiedział, że raport trafi do Wałbrzycha w najbliższych dniach.

Prezydent Wałbrzycha zapozna się z oboma dokumentami dopiero 15 września, po czym zaprezentuje je na konferencji prasowej.

Czytaj więcej o raportach dotyczących złotego pociągu we wrocławskiej "Gazecie Wyborczej".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (43)
Złoty pociąg- istnieje czy nie? Dowiemy się 15 grudnia
Zaloguj się
  • zalogopeda

    Oceniono 6 razy 4

    idz czlowieku o imieniu i nazwisku "mk" i pisz swoje "artykuly" o niczym na blogu a nie w opiniotfurczym i ogulnieszanowanym medjum jakim jest GW...

  • jacek jacek

    Oceniono 2 razy -2

    To co jest na tym zdjęciu, które trzyma ten Pan przypomina mi pluszowego misia, którego kiedyś przejechałem samochodem na podjeździe mojemu dziecku....skąd on ma to na zdjęciu?
    Wyrzuciłem go do kosza zanim dzieciak się kapnął co się stało....

  • jean_zatapathique

    Oceniono 3 razy -3

    Tylko skąd oni mają zdjęcie mojej matki w bikini? I dlaczego czują do niej pociąg (złoty czy nie)?

  • ponury424

    Oceniono 8 razy 4

    Prawdopodobieństwo istnienia złotego pociągu, można porównać do legendy o śpiących rycerzach pod Giewontem. A może by tak wyjaśnić, gdzie się podziały rezerwy złota II RP.
    Bankowe zasoby Polskiego złota, w dniu wybuchu II wojny światowej, wynosiły około 95 ton.
    We wrześniu 1939 r. zostały wywiezione z Polski do Rumunii, a następnie do Francji.
    Po kapitulacji Francji złoto wyruszyło w dalszą podróż m.in. do Casablanki i Dakaru, a
    ostatecznie wylądowało w republice Mali w mieście Kayes. W 1944 r. zostało przewiezione
    z powrotem do Dakaru, i przejęte przez urzędników Rządu Polskiego na uchodźstwie.
    Decyzją tegoż rządu, złoto zostało zdeponowane w Nowym Jorku, Ottawie i Londynie.
    Według wiarygodnych źródeł, 11 ton Polskiego złota zatrzymała Wielka Brytania, jako
    pokrycie wydatków łożonych przez nią podczas wojny, na cywilne potrzeby Polskie.
    Rządy komunistyczne po wojnie przejęły około 10% złota zdeponowanego na zachodzie.
    Olbrzymia część Polskiego złota, a chodzi o ponad 70 ton, nigdy nie powróciła do Polski.
    Chyba zasadne by było, zadać pytanie naszym przyjaciołom z Unii, i sojusznikom z Nato,
    w skarbcach jakich to banków, w krajach zachodnich, i USA, spoczywa Polskie złoto.

  • Oceniono 1 raz -1

    Hmmm, a dlaczego prezydent Wałbrzycha zapozna sie z dokumentami dopiero we wrześniu, czyli 9(sic) miesięcy post factum? Wlasnie w ciążę zaszedl i na urlop poszedł czy co do cholery?

  • sigit

    Oceniono 3 razy 1

    10 miesięcy czekania ... wg redakcji ...
    "Prezydent Wałbrzycha zapozna się z oboma dokumentami dopiero 15 września, po czym zaprezentuje je na konferencji prasowej."

  • lodzermensz1

    Oceniono 3 razy -1

    Zamiast prezydentowi Wałbrzycha trzeba było oddać wyniki prezydentowi RP.
    W nocy wszystko byłoby już wykopane.

  • kkes

    Oceniono 7 razy 3

    Panie, daj se pan spokój. Kampania skończona, Siemoniak dostał w Wałbrzychu łomot. Zajmij sie pan czymś pożyteczniejszym....nie wiem.....w nosie podłub

  • anna.maria0

    Oceniono 3 razy 1

    To ciekawe " 15 grudnia poznamy odpowiedź", a "Prezydent Wałbrzycha zapozna się z oboma dokumentami dopiero 15 września, po czym zaprezentuje je na konferencji prasowej."
    Tylko jak uda się nam utrzymać tę wiedzę w tajemnicy (przez 9 miesięcy) przed prezydentem Wałbrzycha?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX