Były prezes TK: Gdy Trybunał Konstytucyjny jest demolowany, demokracja już nie działa

- Sprawa jest prosta: Sejm przekroczył swoje kompetencje, odwołując pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego - ocenił na antenie TVN24 były prezes TK Jerzy Stępień. Wcześniej o łamanie konstytucji PiS oskarżyła także opozycja i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W środę, tuż przed północą, PiS przegłosowało uchwały dotyczące pięciu sędziów TK. Sędziowie ci byli wybrani w poprzedniej kadencji Sejmu - uchwały mają unieważnić ich wybór na urząd.

Awantura w Sejmie. PiS unieważnił wybór pięciu sędziów TK >>>

- Sejm nie może odwołać sędziów TK. Normalnie myślący człowiek, prawnik, sobie tego nie wyobraża - przekonywał Stępień. - Jedynym gwarantem przestrzegania konstytucji przez polityków jest Trybunał Konstytucyjny. W sytuacji, gdy TK jest demolowany, to demokracja już nie działa - ocenił.

- Takie rzeczy robił Łukaszenka, Putin, Janukowycz. Zachód patrzy na tamte kraje trochę jak na dzikusów - podkreślił na antenie TVN24.

PiS odwołuje sędziów wybranych przez PO

Jedną z pierwszych decyzji nowego Sejmu było przegłosowanie ustawy PiS o TK. Nowelizacja, uchwalona głosami PiS i Kukiz'15, przewiduje m.in. ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że 8 października poprzedni Sejm wybrał już sędziów TK.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka oskarża Sejm i Senat o złamanie konstytucji, regulaminu Sejmu i zwyczaju parlamentarnego. Według Fundacji, przeprowadzanie ustaw w sposób, w jaki zrobił to PiS, "ma niewiele wspólnego z demokratycznym państwem prawa".

PiS twierdzi jednak, że to Platforma rozpoczęła manipulacje przy TK.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: