Prezydent Duda leciał do Chin w koszulce marki Red is Bad. Reklama, "żenada", czy dobry pomysł?

Podczas lotu na oficjalną wizytę w Chińskiej Republice Ludowej prezydent Andrzej Duda miał na sobie koszulkę polskiej marki Red is Bad (ang. ?czerwone jest złe?). Ukazujące prezydenta zdjęcie wywołało w sieci lawinę komentarzy.
W niedzielę późnym wieczorem czasu polskiego prezydent Andrzej Duda przybył do Pekinu, rozpoczynając kilkudniową wizytę w Chinach. Na oficjalnym profilu prezydenta opublikowano zdjęcia z wizyty i podróży do Chin.

Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół - prezydent podczas lotu miał na sobie koszulkę marki Red is Bad.



Red is Bad to polska marka odzieżowa, która określa swoje ubrania jako "patriotyczne i tożsamościowe". Producent pisze na swojej stronie, że odzież jest produkowana w Polsce, a firma działa "bez finansowania Państwa i Unii Europejskiej". Motyw antyunijny często powtarza się na wzorach ubrań, a sama marka włączyła się w akcję społeczną "Projekt NIE jest finansowany ze środków Unii Europejskiej".

Ale ubrania marki są głównie opatrzone grafikami historycznymi. "Firma Red is Bad wspiera wiele akcji na rzecz upamiętnienia polskich patriotów, Żołnierzy Wyklętych, NSZ, AK, takich wzorów dla młodego pokolenia jak August Emil Fieldorf czy Witold Pilecki"- czytamy na portalu Prawy.pl



Wielu internautów oraz niektóre media chwaliło Dudę za wybór polskiej marki oraz pokazywanie się publicznie w odzieży z patriotycznymi elementami (rzeczona koszulka ma niewielki motyw polskiej flagi wszyty w kieszonkę).



Zadowoleni byli też sami producenci. "Wygląda na to, że nie tylko Pierwsza Dama ma świetny gust modowy", czytamy na twitterowym koncie Red is Bad.



"W drodze do komunistycznych Chin w Red is Bad"

Z kolei niektórzy krytykowali wybór ubrania takiej marki na tę akurat okazję. "Prezydent w drodze do komunistycznych Chin w Red is Bad. A w programie podpisanie umowy z przedstawicielami państwa 'red'", napisał na Twitterze Tomasz Kalita.

"Prezydent Duda leci do Chin (gdzie rozmawia o współpracy gospodarczej) w koszulce Red is Bad. Chiny są 'red' od 66 lat", stwierdził z kolei Czarek Paprzycki.



Inni zwracali uwagę, że cała sytuacja jest w gruncie rzeczy dobrą reklamą dla marki i przypominali, że w przeszłości politycy (nawet nieumyślnie) promujący różne produkty bywali za to krytykowani. "Jakie było oburzenie gdy Kopacz pokazała się na tle Mercedesa..." - zauważył Jakub Brągiel.



"Jedziemy do Chin budować nowe drogi i mosty współpracy"

Podczas kilkudniowej wizyty prezydent bierze udział m.in. w forum gospodarczym państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin "16+1" w Suzhou i spotyka się z najwyższymi przedstawicielami władz Państwa Środka: prezydentem Xi Jinpingiem, premierem Li Keqiangiem oraz przewodniczącym parlamentu chińskiego Zhang Dejiangiem.

- Jedziemy do Chin budować nowe drogi i mosty współpracy, głównie gospodarczej, między Środkową Europą a Chinami - zapowiadał prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Podkreślił, że podczas spotkań prezydent będzie działał na rzecz polsko-chińskiego zbliżenia gospodarczego, w tym pozyskania inwestycji chińskich w Polsce, czyli "kapitału dla polskiego skoku rozwojowego, o którym w expose mówiła premier Beata Szydło".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: