Narasta fala strachu w Europie. Zagrożenie atakiem chemicznym. Słabe ogniwo? Przeprawy promowe

Po atakach terrorystycznych w Paryżu w Europie wzrastają obawy przed kolejnymi zamachami. Reaguje Francja i Belgia, a eksperci wojskowi w Wielkiej Brytanii wskazują, że słabym ogniwem są liczne przeprawy promowe - podaje "The Telegraph".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Brytyjski dziennik pisze, że premier David Cameron zamierza w najbliższych dniach przedstawić kompleksową strategię walki z tzw. Państwem Islamskim. W ramach tych działań Cameron zabiega o ponadpartyjne poparcie dla planu wznowienia nalotów na pozycję dżihadystów w Syrii i Iraku jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia - pisze "The Telegraph".



Już w poniedziałek David Cameron leci do Paryża, gdzie spotka się w Pałacu Elizejskim z prezydentem Francji Francois Hollande'm, z którym rozmawiać będzie o walce z terroryzmem i koalicji militarnej przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Dla Hollande'a, spotkanie przewidziane na godzinę 8.30, rozpocznie tydzień intensywnych rozmów dyplomatycznych. We wtorek prezydent Francji oczekiwany jest w Waszyngtonie, gdzie spotka się z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą, a w czwartek będzie rozmawiać w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

W środę francuski prezydent spotka się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Tymczasem brytyjscy eksperci wojskowi wzywają Camerona, by rozważył użycie wojsk lądowych do walki z dżihadystami, którzy zaatakowali Paryż i zabili 130 osób, co prezydent Hollande nazwał "aktem wojny".

"Przeszkolmy syryjskich uchodźców, niech przeleją trochę krwi"

Lord Richard Dannatt, były naczelny dowódca armii brytyjskiej, zasugerował, by przeszkolić syryjskich uchodźców i odesłać ich z powrotem do kraju do walki z dżihadystami.

"Oni powinni zostać odpowiednio zmotywowani i uzbrojeni. Choć to może wydawać się trudne, ale trochę ich krwi powinno zostać przelane w walce z islamistami, zanim my rozważymy wysłanie naszych wojsk" - napisał Lord Dannatt. Przypomniał też, że w walce z dżihadystami nie można liczyć tylko na ataki z powietrza, bo w ten sposób nikt jeszcze nigdy nie wygrał. "Problemy rozstrzyga się na lądzie" - dodał.

W poniedziałek premier Cameron ma wdrożyć plan, który zakłada wysłanie "tysięcy żołnierzy" na ulice w sytuacji "ekstremalnego" ataku. Dodatkowo w porozumieniu z ministrem obrony, zostaną wzmocnione finansowo siły specjalne - SAS oraz komórki do walki z cyberprzestępczością.

Zagrożone porty i promy na kanale La Manche

Jednocześnie rządowi eksperci wskazują, że słabym ogniwem w zabezpieczeniach przed ewentualnym atakiem mogą stać się porty i promy, które regularnie kursują na kanale La Manche, tym bardziej, że po zamachach w Paryżu zwiększono środki bezpieczeństwa na lotniskach.

Eksperci zwracają uwagę, że przy przeprawach promowych samochody nie przechodzą dokładnej kontroli, co mogą wykorzystać terroryści.

W Europie strach przed kolejnymi atakami skłonił władze Francji i Belgii do działania. Do czwartego, najwyższego poziomu zwiększono stopień zagrożenia terrorystycznego w Brukseli z powodu zagrożenia zamachem przez osoby wyposażone w broń i materiały wybuchowe. Nie działa metro, zamknięte są centra handlowe i niektóre muzea.

Strach przed atakiem chemicznym - skradziono skafandry

Z kolei we Francji przedłużono obowiązujący po zamachach z 13 listopada stan wyjątkowy. W sobotę prefektura policji w Paryżu ogłosiła dodatkowo przedłużenie do końca miesiąca zakazu ulicznych demonstracji w stolicy i jej regionie. Zakaz obowiązuje do dnia otwarcia szczytu klimatycznego COP21.

Władze Francji obawiają się też, że celem terrorystów mogą być ujęcia wody pitnej. Ostatnio podniesiono stopień zagrożenia atakiem chemicznym po tym, jak ze szpitala w centrum Paryża skradziono 12 skafandrów chroniących przed zagrożeniami biologicznymi, np. ebolą.

W cały kraju podniesiono również bezpieczeństwo w oczyszczalniach wody, a szpitale i służby ratunkowe dostały dodatkowe środki do neutralizacji skutków zatrucia gazami bojowymi.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: