Prezes Trybunału Konstytucyjnego: "Ustawa ma na celu rozbicie go od wewnątrz"

Profesor Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego powiedział w TVN24, że "rozbicie ma służyć temu, że nie będzie dziwactwem jak sędziowie będą się wybierali do różnych pałaców władzy wykonawczej, żeby ustalić czy zostaną sędziami Trybunału."

Polub i bądź na bieżąco!

Rzepliński był gościem Kondrada Piaseckiego w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24. Odniósł się do przyjętej dziś przez Senat, podpisanej przez prezydenta i opublikowanej w Dzienniku Ustaw nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Krytyka w stronę prezydenta

Profesor stwierdził, że trzej sędziowie powołani w poprzedniej kadencji, zostali wybrani zgodnie z prawem i z demokratycznymi zasadami. Dodał jednak, że "nie wybierałby w Sejmie VII kadencji sędziów, których mandat rozpocznie się w czasie działania VIII kadencji". Tak wybrano pozostałych dwóch sędziów.

Profesor skrytykował także Andrzeja Dudę, który nie przyjął ślubowania od sędziów. - Nie wyobrażam sobie, że prezydent nie zorganizuje ślubowania tych trzech sędziów, którzy od 7 listopada powinni orzekać - powiedział.

Rozbicie trybunału

Prezes TK powiedział w TVN24, że Trybunał mógłby zdążyć z rozstrzygnięciem wątpliwości związanych z nowelizacją ustawy jeszcze przed pojawieniem się nowych sędziów. Musiałby jednak pojawić się wniosek w tej sprawie.

- Ta gra nie jest zgodna z regułami państwa prawa - powiedział prof. Rzepliński. - Podejrzewam, że chodzi o rozbicie Trybunału od wewnątrz - dodał.

Jego zdaniem jednak nie mamy do czynienia z kryzysem konstytucyjnym. - Sądzę, że władza się zatrzyma - zakończył profesor.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!