Pięta chce zakazać kolegom z PiS posługiwania się nazwą PO. "To już jest byt nieistotny"

- Będę postulował, aby na klubie zakazać kolegom posługiwania się nazwą Platforma Obywatelska - powiedział Superstacji poseł Stanisław Pięta z PiS. Aż tak mierzi go konkurencja? Niezupełnie. - My na temat PO nie powinniśmy rozmawiać, to jest już byt nieistotny - kwituje Pięta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Platforma Obywatelska jest formacją już martwą, niepotrzebną - powiedział Superstacji Pięta. Dlaczego? Otóż według posła PiS, "PO nie odpowiada na żadne istotne pytania, nie jest nikomu potrzebna, ani elektoratowi prawicowemu, patriotycznemu, troszczącemu się o wartości, ani elektoratowi lewicowemu, liberalnemu". Wniosek? Krótki i prosty. - Dla Platformy nie ma miejsca - skwitował poseł Prawa i Sprawiedliwości.

"PO? W ogóle nie chcemy się nimi zajmować"

Superstacja przypomniała, że w 2012 r. Fidesz przepchnął przez węgierski parlament poprawkę, według której opozycyjna Węgierska Partia Socjalistyczna została uznana za ""organizację przestępczą", odpowiedzialną za " zbrodnie reżimu komunistycznego".

Dopytywany o tę analogię Pięta odpowiedział: - Jaka delegalizacja? Co mamy delegalizować? W ogóle się nie chcemy nimi zajmować.

Najwyraźniej poseł uwierzył, że PiS nie ma już z kim przegrać.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: