Kamiński ułaskawiony, prawnicy podzieleni. A na prezydenckiej stronie... zmiany w informacji o prawie łaski

Prezydent Duda ułaskawił Mariusza Kamińskiego, skazanego nieprawomocnym wyrokiem w sprawie afery gruntowej. W komunikacie na temat okoliczności stosowania ułaskawienia pojawiła się pewna różnica.

Polub i bądź na bieżąco!

Prezydent Andrzej Duda zastosował wobec Mariusza Kamińskiego akt łaski, co wywołało duże kontrowersje. Byłego szefa CBA oraz trzech byłych funkcjonariuszy agencji skazano nieprawomocnym wyrokiem sądu za działania w tzw. aferze gruntowej. Tymczasem na oficjalnej stronie kancelarii prezydenckiej, w sekcji poświęconej informacjom na temat prawa łaski, pojawiły się zmiany.

Prezydent.pl mówi...

Obecnie oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej precyzuje specjalne okoliczności, w jakich głowa państwa może zastosować ułaskawienie w trybie drugim ("prezydenckim, z urzędu"), w taki sposób:



Poprzednia wersja, dostępna na stronach archiwum Bronisława Komorowskiego, wygląda natomiast tak:



Nowy komunikat głosi: "Prezydent może zastosować prawo łaski z pominięciem wskazanej procedury bezpośrednio na podstawie Art. 139 Konstytucji RP". Artykuł ten jest jednak bardzo lakoniczny. Sformułowany jest w następujący sposób: "Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu".

Strona Prezydent.pl podaje również, co ma na celu postępowanie ułaskawieniowe. Jest mowa między innymi o tym, czy "po wydaniu prawomocnego wyroku zaistniały w życiu skazanego szczególne wydarzenia, powodujące nadmierną dolegliwość wymierzonej kary".

Można by zastanawiać się, o jakich wydarzeniach może być mowa w przypadku Mariusza Kamińskiego. Ten jednak został skazany nieprawomocnym wyrokiem sądu, więc tu prezydent Duda nie musiał zastanawiać się nad niczym.

Owa prawomocność wyroku, której w przypadku Kamińskiego zabrakło, również nie była problemem dla Dudy - w opinii wielu prawników takie działanie nie jest niezgodne z konstytucją, a jedyną konsekwencją, jaka czeka na prezydenta, może być ocena społeczeństwa.

Czołowi prawnicy krytykują Dudę

- Przepisy Kodeksu postępowania karnego są jasne. One są umiejscowione w dziale 12 "postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia", co oznacza, że można ułaskawić osobę skazaną prawomocnym wyrokiem sądowym - mówił na antenie TVN24 Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej. - W 2006 roku na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy. Orzeczenie jest jasne: można ułaskawić osobę skazaną prawomocnym orzeczeniem sądowym. Nie znam przypadku, by ułaskawić osobę skazaną nieprawomocnie - dodał. Z tą wykładnią zgadza się także prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. - Jest to zamach na niezależność sądu. Jest to złamanie zasady podziału władzy, czyli naruszenie konstytucji - mówił w rozmowie z TVN24.

Sprzeczne opinie

Dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, w opracowaniu z 2006 r. pt. "Stosowanie prawa łaski w świetle Konstytucji RP" zauważył, że prezydent, stosując prawo łaski, nie jest związany żadnymi przepisami określającymi przesłanki tego aktu, który nie wymaga uzasadnienia.

"Oznacza to swobodę oceny prezydenta, który podlega w tym względzie jedynie kontroli ze strony opinii publicznej. Jednakże akt łaski nie powinien być arbitralny, społecznie niezrozumiały czy obrażający poczucie sprawiedliwości, gdyż przeczyłoby to konstytucyjnemu powołaniu prezydenta jako najwyższego przedstawiciela państwa, które jest wspólnym dobrem i demokratycznym państwem prawnym" - wskazał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!