Francuski rysownik: Nie módlcie się za Paryż. "Nie potrzebujemy więcej religii"

"Dziękujemy wam za #prayforparis, ale nie potrzebujemy więcej religii" - napisał w krótkim komiksie francuski rysownik. Hasło #prayforparis (ang. módlmy się za Paryż) pojawiło się w mediach społecznościowych jako wyraz solidarności po zamachach w stolicy Francji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Przyjaciele z całego świata. Dziękujemy wam za #prayforparis, ale nie potrzeba nam teraz więcej religii. Naszą wiarą jest muzyka! Pocałunki! Życie! Szampan i zabawa! #ParisisaboutLife (ang. w Paryżu chodzi o to, żeby żyć)" - mówi postać w rysunku Joanna Sfara.

8

Posted by Joann Sfar on  13 listopada 2015


Pod hasztagiem #prayforparis użytkownicy dzielą się kondolencjami i wyrazami solidności z mieszkańcami Paryża i Francji po zamachach terrorystycznych, w których zginęło 128 osób.



Zamachy Państwa Islamskiego w stolicy Francji

W nocy z piątku na sobotę terroryści zabili w Paryżu co najmniej 128 osób, w tym ponad 100 zakładników uwięzionych w sali koncertowej Bataclan. Do serii zamachów doszło w sześciu różnych miejscach Paryża - m.in. w okolicach stadionu, gdzie rozgrywano mecz Francja-Niemcy. 

Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. "Tak długo jak będziecie (Francja - red.) prowadzić bombardowania, nie zaznacie pokoju. Będziecie się bać nawet wyjścia na zakupy" - powiedział mężczyzna na nagraniu opublikowanym przez IS po zamachach. Czytaj więcej >>

Po tragicznych wydarzeniach w Paryżu prezydent Hollande ogłosił stan wyjątkowy, wprowadzono także kontrole na granicach.

  CO WIEMY O ZAMACHACH W PARYŻU? CZYTAJ >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: