Awaryjne lądowanie Wizz Air w Malmo. Agresywny pasażer dobijał się do kokpitu, a inny był pijany

Samolot Airbus A320 ze 180 osobami na pokładzie lądował awaryjnie w Malmo w Szwecji. Powodem decyzji pilota była awantura na pokładzie. Wszczął ją pasażer, który kopał w drzwi od kokpitu. Z kolei inny z podróżnych w stanie upojenia zachowywał się agresywnie - podaje dziennik ?Expressen".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Do awantury doszło na wysokości 10 tys. stóp. Samolot Wizz Air leciał z Rumunii do Norwegii.

Agresywny pasażer nagle podniósł się z fotela i zaczął krzyczeć. Po chwili pobiegł w kierunku kokpitu, tam zaczął kopać w drzwi. Nie reagował na prośby personelu pokładowego o spokój. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna, jak się okazało 43-letni obywatel Rumunii, próbował też otworzyć dwa wyjścia awaryjne.

Po wybuchu paniki wśród pasażerów, załoga zdecydowała się na awaryjne lądowanie w Malmo w Szwecji.



Ostatecznie wzburzonego Rumuna obezwładnili pasażerowie i na lotnisku w Szwecji przekazali go w ręce policji. Teraz mężczyzna, który na co dzień mieszka w Norwegii, odpowie za sprowadzenie niebezpieczeństwa w trakcie lotu, za co zapłaci wysoką grzywnę. Niewykluczone, że zostanie też objęty czasowym zakazem wstępu na pokład samolotów.

Pechowy lot do Oslo z awaryjnym lądowanie miał też drugiego "bohatera". Był nim inny kompletnie pijany pasażer, który jednak swoje zachowanie ograniczył do słownych uwag pod adresem załogi i stewardes. On również został zatrzymany.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!