Widzowie Polsatu przekonali się wczoraj, że nie wiedzieli, co znaczy NAPRAWDĘ wkurzająca reklama

Chyba jeszcze nigdy reklamy na Polsacie nie zdenerwowały widzów tak, jak wczoraj wieczorem. I wcale nie chodziło o ich długość.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Okazało się, że niewiele trzeba, żeby zepsuć kinomanowi wieczór. W tym przypadku wystarczyła minuta pod koniec dwugodzinnego filmu "Życie Pi" na Polsacie. Był to akurat kluczowy moment, w którym bohater zdradza szczegół, wyjaśniający sens całej historii. Jednak zamiast tłumaczącego lektora, widzowie usłyszeli... zapowiedź sensacyjnego hitu. Zobaczcie sami:



Widzowie: "Żenada"

Widzowie nie zostawili na stacji suchej nitki. "Zmarnowaliście mi 2 godziny w niedzielny wieczór", "To jest zwykłe chamstwo i brak szacunku dla widza", "4 Oscary. Złoty Glob, 2 nagrody BAFTA to nic w porównaniu z wyciszeniem filmu i wstawieniem zapowiedzi nadchodzących programów. Jajcarze z Was! Brawo Wy!" - to tylko część komentarzy, które można znaleźć w sieci.

Co na to Polsat? - Niestety był to błąd techniczny, za który przepraszamy wszystkich widzów - wyjaśnił nam krótko rzecznik prasowy Polsatu, Tomasz Matwiejczuk.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: