Kłótnia Warzechy z Applebaum z nawiązaniem do dawnej przyjaźni. "Zapomniałeś podziękować za obiady"

Spory Łukasza Warzechy z małżeństwem Sikorskich to krajobraz codzienny dla użytkowników Twittera. Tym razem jednak Anne Applebaum przypomniała o tym, że dziennikarz był przed laty przyjacielem rodziny, i wytknęła mu, że... nie podziękował za gościnę w jej domu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

A zaczęło się od ataku Warzechy na Applebaum. Jego zdaniem żona Radosława Sikorskiego ma "forsować najprymitywniejszą partyjną narrację PO". Na prośbę Applebaum o wskazanie "chociaż jednego artykułu", w którym głosiłaby taką narrację, Warzecha wyjaśnił, że chodzi o jeden z wcześniejszych tweetów dziennikarki, w którym pisała o wynikach wyborów po uwzględnieniu niemal połowy Polaków, którzy do urn nie poszli.

Po krótkiej wymianie zdań Applebaum napisała: "Zapomniałeś mi podziękować za robienie ci obiadów, przygotowywanie śniadań itd., gdy spędziłeś wiele dni w moim domu". Gdy Warzecha wyśmiał jej argument, publicystka "The Washington Post" wyjaśniła, że miał on zilustrować hipokryzję dziennikarza, który kiedyś był przyjacielem rodziny, a dziś wyłącznie ją krytykuje. Warzecha odpowiedział łacińską sentencją "Amicus Plato, sed magis amica veritas", czyli "Drogi mi Platon, ale jeszcze droższa prawda".

Dawna przyjaźń

Należy przypomnieć, że Warzecha i Sikorski byli w czasie rządów PiS bliskimi współpracownikami. W 2007 roku ukazał się nawet napisany przez dziennikarza wywiad rzeka pod tytułem "Strefa zdekomunizowana". We wstępie do książki Warzecha nazwał polityka unikatowym zjawiskiem, "nowoczesnym konserwatystą bez kompleksów".

Niedługo później Sikorski przeszedł z PiS do PO, co było początkiem końca przyjaźni z Warzechą. Przez ostatnie lata dziennikarz wielokrotnie krytykował Sikorskiego na łamach prasy. Często spierali się też na Twitterze. Podczas jednej z polemik Warzecha po raz kolejny podkreślił, że Sikorski stracił w jego oczach po zmianie partii, na co minister odparł, że dziennikarz był jego "największą pomyłką kadrową".

Ośmiorniczki na koszt podatnika



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: