Prezydent Duda w Paryżu o uchodźcach: Pomagać - tak, ale jak najbliżej ich kraju

Wsparcie finansowe dla uchodźców zapowiedział Andrzej Duda w rozmowie z przywódcą Francji. Dodał, że zarówno pomoc, jak i obozy powinny być sytuowane jak najbliżej państwa, z którego pochodzą uchodźcy. To pierwsza oficjalna wizyta polskiego prezydenta nad Sekwaną.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Trzeba dziś czynić wszystko, aby wojna się zakończyła - tak o sytuacji w Syrii powiedział Andrzej Duda. Prezydent po spotkaniu z Francois Hollandem opowiedział się za "wzmocnieniem finansowym" dla uchodźców, tak aby warunki w obozach stały się bardziej godne. Jednocześnie Duda wyraził przekonanie, że obozy powinny znajdować się jak najbliżej państwa, z którego pochodzą uchodźcy: - By mogli do niego łatwo wrócić, gdy zmieni się tam sytuacja - wyraził swoją troskę prezydent.

Jak powiedzieli obaj prezydenci na wspólnej konferencji prasowej, Polska ma wsparcie Paryża w swoim dążeniu do stanowiska niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Wypełnić porozumienie mińskie

Spotkanie dotyczyło również Ukrainy. Prezydent Duda wyraził zadowolenie ze wspólnego stanowiska Polski i Francji w sprawie unormowania sytuacji za naszą wschodnią granicą: - To nas cieszy jako sąsiada Ukrainy, jako państwo, któremu bardzo zależy na tym, aby na Ukrainie nie było zamrożonego konfliktu, czego wszyscy się obawiamy, ale żeby zaistniał tam stały pokój i by Ukraina odzyskała kontrolę nad swoimi granicami.

Andrzej Duda dodał również, że porozumienie mińskie, którego autorem była m.in. Francja, musi zostać wypełnione w całości: - Pan prezydent [Francois Hollande - red.] teraz po raz kolejny zaakcentował, że porozumienia mińskie muszą zostać wykonane w całości - to znaczy, że nie może być tak, że zostaną z nich wybrane pojedyncze punkty



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!