Poseł Liroy: Sytuacja w kraju to tragedia. Młodym nie obiecuje się przyszłości

- Trudno mówić, żebym się przyzwyczaił do bycia posłem - mówił na antenie TVN24 Piotr Liroy Marzec. Muzyk został wybrany na posła z listy ruchu Pawła Kukiza. - Trzeba zmienić to, w jaki sposób traktuje się obywatela - mówi.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Idę do parlamentu zmienić sytuację, w której znajdujemy się od bardzo wielu lat. Jest (w Sejmie - red.) cała banda ludzi, którzy starają się udawać specjalistów w każdej dziedzinie - mówił na antenie TVN24 przyszły poseł Piotr Liroy Marzec.

Na lidera listy Kukiz'15 w Kielcach zagłosowało 22 614 osób. Jak muzyk i producent ocenia swoje kompetencje do sprawowania mandatu? - Będąc ojcem, artystą i rewolucjonistą z serca i duszy, dokładnie widzę, co tu się dzieje - mówił.

"To jest tragedia"

Co Liroy chce zmienić w kraju? - Ci sami ludzie są specjalistami od katastrof lotniczych i w tym samym czasie mówią o aborcji. To jest tragedia - stwierdził. - Trzeba też zmienić to, w jaki sposób się traktuje obywatela - dodał muzyk.

- To jest tragedia, co stało się z sytuacją w kraju, jak się traktuje młodych ludzi. Obiecuje im się większe pensje i całą resztę, a nie obiecuje się im przyszłości. Te stare leśne dziadki nie rozumieją młodych ludzi i to jest ich problem - ocenił świeżo wybrany parlamentarzysta.

Więcej o tym, dlaczego idzie do polityki, Liroy mówił w rozmowie z Gazeta.pl na miesiąc przed wyborami. - My, jako obywatele, codziennie musimy udowadniać państwu, że nie jesteśmy złodziejami. Przecież to jest jakiś żart! - stwierdził wtedy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!