Prezydent Lublina chce sprzedać Kościołowi działki za 10 proc. ceny. Mieszkańcy się postawili

Na dwóch działkach na lubelskim Rudniku biskup chce postawić kościół i dom pomocy - podaje ?Dziennik Wschodni?. Jednak mieszkańcy wolą szkołę. I zaczęli protestować.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

We wrześniu prezydent Lublina poprosił miejskich radnych o zgodę na sprzedaż dwóch działek na obrzeżach miasta miejscowej kurii - podaje "Dziennik Wschodni". Biskup zamierza tam postawić kościół i dom pomocy.

Ludzie chcą szkoły, nie kościoła

Lublinianie byli oburzeni. Po pierwsze, kuria miałaby kupić działki za 10 proc. ceny. Po drugie, Kościół ma już w okolicy ziemię. Na niej chce jednak postawić bloki mieszkalne i zwrócił się już do miasta z prośbą o stosowne zezwolenia. Po trzecie, mieszkańcy bardziej niż kościoła potrzebowali szkoły. I zażądali jej budowy od prezydenta.

Ratusz błyskawicznie zapowiedział, że szkoła będzie, ale tuż obok. Radni przyjęli nawet w tej sprawie uchwałę, ale nie jest ona wiążąca. Jeśli placówka powstanie, to najwcześniej za dwa i pół roku.

W miejscu stanęła też kwestia sprzedaży działek Kościołowi. Prezydent poprosił kurię, by pisemnie zobowiązała się do zwrotu bonifikaty, gdyby na ziemi chciała stawiać coś innego niż świątynię. Jak na razie takie pismo do ratusza nie dotarło.

Więcej w "Dzienniku Wschodnim" >>>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: