Zemścił się na mieszkańcach luksusowej rezydencji. Nie chcieli jego restauracji, więc dostali TO

"Wkrutce otwarcie" - głosi napis na różowej okleinie. To Rezydencja Foksal, jeden z droższych adresów w Warszawie. Otwarcia jednak nie będzie - "lumpex" to zemsta restauratora, któremu wspólnota mieszkaniowa zablokowała otwarcie lokalu gastronomicznego. Mieszkańcy deklarują, że nie będą ulegać "presji ani szykanom".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Ekskluzywna lokalizacja, ponadczasowy styl, najwyższa jakość - trudno o lepsze miejsce na luksusowy butik, elegancką galerię czy salon spa niż Rezydencja Foksal. Renoma budynku oraz jego położenie tuż przy Trakcie Królewskim dobitnie podkreślają klasę najemców" - czytamy na stronie inwestycji.

Mieszkańcy musieli być bardzo zdziwieni, gdy w nocy z piątku na sobotę w witrynie jednego z lokali zamontowana została różowa okleina z napisami: "lumpex", "dezynsekcja ubrań i kocy", "usuwanie robaków z ubrań" czy "perfumy na litry"

"Do dyspozycji mieszkańców oddane zostało centrum spa, specjalna piwnica do przechowywania wina. Lokatorzy mogą korzysta...

Posted by WarsawSun.pl on  3 października 2015


Historię lokalu opisał jeden z użytkowników Wykopu. Z jego relacji wynika, że miał tam być lokal gastronomiczny. Po wielu miesiącach negocjacji wspólnota mieszkaniowa ostatecznie nie zgodziła się na gastronomię, która - ich zdaniem - obniżyłaby prestiż osiedla.

Według użytkownika, który opisał całą historię, lokal stoi pusty, a akcja miała być zemstą na wspólnocie. "Zabrakło hasła, które przykułoby uwagę lokatorów, np. 'dla mieszkańców budynku w czwartki rabat 10%!'", "Ile bym dał, żeby zobaczyć miny tych Nowobogackich" - czytamy w komentarzach.

Presja i szykany

W sprawie lokalu usługowego skontaktowaliśmy się z administratorem budynku i zarządem wspólnoty mieszkaniowej. Z przesłanego do redakcji oświadczenia wynika, że właściciel lokalu - po tym, jak wspólnota odmówiła mu zgody na ingerencje w części wspólne budynku - zapowiedział "stosowne" działania i pokazał projekt okleiny.

"Trzeba podkreślić, iż deweloper deklarował nabywcom że nie będzie prowadził sprzedaży lokali usługowych pod funkcje gastronomiczne i dlatego lokale te nie są wyposażone w niezbędną do tego infrastrukturę techniczną" - wyjaśnia wspólnota i deklaruje, że przygotowuje działania formalnoprawne. "Nie zamierzamy ulegać presji ani szykanom" - dodaje zarząd.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!