Obama, Putin i Duda przy jednym stole. Nietęgie miny liderów mocarstw podczas toastu

Po pompatycznych przemówieniach w sali plenarnej przywódcy obecni na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ spotkali się w mniej formalnych okolicznościach. Barack Obama i Władimir Putin wznieśli toast, jednak dla nich był to dopiero początek trudnego dnia rozmów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ dziennikarze przyglądają się z co najmniej tak samo dużą uwagą temu, co dzieje się w kuluarach i na spotkaniach koktajlowych, jak i wygłaszanym przez przywódców przemówieniom.

Światowe media błyskawicznie zwróciły uwagę na toast wzniesiony przez prezydentów USA i Rosji. Choć Putin i Obama regularnie rozmawiają przez telefon, to spotkania twarzą w twarz są raczej rzadkie - do ostatniego doszło dwa lata temu.



Podczas wymiany uprzejmości napięcie było widoczne na twarzach obu prezydentów. Jednak toast w siedzibie ONZ to dla nich dopiero początek. Putin i Obama przeprowadzili długą rozmowę w cztery oczy. Według źródeł amerykańskich połowę tego czasu liderzy poświęcili konfliktowi na Ukrainie, a połowę - sytuacji w Syrii.

Przywódcy zgodzili się, by szukać politycznego rozwiązania dla Syrii. Nie byli jednak zgodni ws. przyszłości prezydenta tego kraju.

Duda przy stole z Obamą i Putinem

Prezydent Andrzej Duda, który wcześniej przemawiał przed Zgromadzeniem Ogólnym, także był obecny na toaście i siedział przy jednym stole z prezydentami USA i Rosji oraz Sekretarzem Generalnym ONZ Ban Ki-moonem.



Prezydent zamienił też kilka słów z Barackiem Obamą, o czym mówił dziennikarzom po wyjściu z siedziby ONZ. Na profilu Andrzeja Dudy na Facebooku zamieszczono zdjęcie, na którym widać, jak rozmawia z prezydentem USA.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!