Anglik przeprowadził się do Gdańska. Na zajęcia lata do Londynu. Dlaczego? Oszczędza

Jak zaoszczędzić, studiując w Londynie? Przeprowadzić się do Polski. 23-letni Jonathan obliczył, że taniej mu będzie dojeżdżać na zajęcia z Gdańska, niż wynajmować mieszkanie w stolicy Wielkiej Brytanii.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jonathan Davey studiuje antropologię na Uniwersytecie Goldsmith w Londynie. Za wynajem pokoju w pobliżu uczelni płacił 220 funtów tygodniowo, czyli około 1266 zł. Postanowił się przeprowadzić już w zeszłym roku. Przeliczył sobie, że cały rok wynajmowania mieszkania w Polsce i dojeżdżania do Londynu będzie kosztować go 2100 funtów, czyli 12 tys. zł. Tym sposobem Jonathan zaoszczędzi około 53 tys. zł.

"Oszczędzam fortunę"

- Trudno w to uwierzyć, ale jest taniej przemierzać 1,5 tysiąca kilometrów, dojeżdżając na zajęcia, niż mieszkać tuż za rogiem uczelni - mówi dziennikarzom "The Mirror". - Latam z Gdańska do Luton w środy o szóstej rano, dzięki różnicy czasu jestem na zajęciach już o 10. Mam zajęcia w środy, czwartki i piątki. Potem wracam do Polski i zostaję aż do następnej środy - dodaje.

Ale takie sposoby - jak słusznie zauważyli nasi czytelnicy - już dawno zostały opatentowane:



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (213)
Anglik przeprowadził się do Gdańska. Na zajęcia lata do Londynu. Dlaczego? Oszczędza
Zaloguj się
  • Dominika Nowicka

    0

    Uczenie się i poprawy w ogóle jest wielki, a zwłaszcza, gdy twoja wielka pasją z przedmiotów jesteś dobry. Dołącz Preply Polski w Gdańsku

  • staryzydzlegnicy

    Oceniono 4 razy 4

    a gdzie mieszka w srody, czwartki i piatki jak jest w Londynie? Na dworcu?

  • plumgazeta

    Oceniono 1 raz 1

    Z takiego właśnie marnotrawstwa bierze się bieda tego świata.
    Tysiące niepotrzebnie spalonych litrów benzyny.

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 3 razy 1

    Oprócz wygodnego i taniego mieszkania w Polsce ma jeszcze smaczne i tańsze jedzenie a jak zaopatrzy się w słoiki to nie musi w ogóle kupować angolskiego świństwa !

  • trina.papisten

    0

    When in Gdansk, Jonathan stays at a hostel with tourists and backpackers that costs him only £35 a WEEK.

  • ksobier

    Oceniono 4 razy 2

    Jak trafi tanie loty to zaplaci 70-100 funtow w obie strony (pod warunkiem, ze lata bez bagazu). Plus dojazd z Luton do Londynu to jakies 16-20 funtow do tego dojazd do New Cross kosztuje go kolejne 10. Oszczedza wiec 100 funtow miesiecznie mieszkajac 3 dni na ulicy - rozumiem, ze prowadzi wtedy badania antropologiczne. Wyglada, ze jednak dobrze, ze wybral antropologie nie np. ekonomie, bo gdyby zamieszkal np w Luton to by zaoszczedzil wiecej.

  • Honorius Adamsky

    Oceniono 1 raz 1

    Jak na Anglika to może jest to wydarzenie, Polacy takie numery wysysają z mlekiem matki i cwaniakują od lat. Nie chce mi się pisać, ale jak byłem studentem (lata 80-te) w Norwegii robiliśmy takie numery, że dzięki pomyślunkowi zarabialiśmy niemal 2x tyle ile normalnie chcieli nam płacić. Facet przygotował dla pracowników lokum, za które płacił. Na początku, potem powiedzieliśmy mu, żeby nam dał kasę na lokum - mniej niż tam płacić, a my sobie poradzimy w tej kwocie. Nie uwierzył nam, że będziemy mieli dobre warunki.Hmmm, mieliśmy lepsze, w lepszym miejscu i taniej. Zbaraniał jak to zobaczył, ale tylko nas pochwalił. bo my zarobiliśmy na nim (wyjątkowo uczciwy gość nam się trafił i dobrze płacił), a dodatkowo zarobiliśmy w efekcie na lokum, bo po kilku miesiącach płaciliśmy jeszcze mniej, za usługi remontowe w owym lokum i naprawy sprzętu elektronicznego. Więc byliśmy b.zadowoleni. Polak zawsze da radę!

  • adamlotto

    Oceniono 2 razy 0

    ckliwa historia a pewnie jest przemytnikiem narkotyków

  • kin1990

    Oceniono 3 razy -1

    "Mam zajęcia w środy, czwartki i piątki. Potem wracam do Polski i zostaję aż do następnej środy - dodaje." To gdzie nocujesz w środę i czwartek? na dworcu? Może wogóle na nim zamieszkaj, wtedy wogóle zaoszczędzisz w .... kasy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX