Nowy (bardzo dobry) spot PiS. Twitter: Zupełnie jak amerykańska reklama z 2012 roku [PORÓWNAJ]

Najnowszy spot PiS zebrał w sieci bardzo pochlebne recenzje. I słusznie. Pojawiły się jednak oskarżenia, że jest on tak dobry, bo twórcy mocno zainspirowali się reklamą samochodowej marki Dodge sprzed kilku lat. I rzeczywiście - oba filmy są podobne.
- Przed nami wybory. Możliwe, że najważniejsze od wielu lat - tak zaczyna się najnowszy spot PiS. Jest on adresowany przede wszystkim do użytkowników serwisów społecznościowych i zatytułowany #DamyRadę.

Utrzymany w luźnej formie i pełen humoru filmik nawołuje wyborców prawicy do aktywności w internecie. - Dziś, w czasie nowych mediów, to my jesteśmy serwisem informacyjnym - mówi lektor.

Nagranie bardzo przypadło do gustu komentatorom - i to nie tylko przychylnym Prawu i Sprawiedliwości. Na Twitterze pochwalili go m.in. blogerka Kataryna i Eryk Mistewicz, a także Dominika Długosz z Polsat News czy Wojciech Szacki z "Polityki".





Inspiracja czy plagiat?

Po początkowych zachwytach pojawiły się jednak i komentarze w innym tonie - szybko zauważono, że spot Prawa i Sprawiedliwości przypomina reklamę samochodów marki Dodge sprzed kilku lat. "Kompletna żenada. Spot PiS równo zerżnięty ze świetnej reklamy Dodge" - pisał Witold Głowacki z "Polska the Times".



"Aha, czyli już wiem, jak to się stało, że ten spot PiS jest taki dobry" - z przekąsem wtórował Głowackiemu politolog Olgierd Annusewicz.



Czy "plagiat" to jednak nie za mocne słowo? Niektórzy internauci bronili twórców filmiku, pisząc co najwyżej o "inspiracji" reklamą Dodge'a. Być może mają rację, jednak podobieństwo między obiema produkcjami jest spore. Zresztą każdy może samodzielnie wyrobić sobie zdanie na ten temat, porównując oba filmy.

Oto spot PiS:



A oto reklama Dodge'a z 2012 roku.