Duda proponuje: wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn. Koszt dla finansów publicznych? 40 mld zł

Andrzej Duda podpisał projekt ustawy mający przywrócić poprzedni wiek emerytalny - 65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet. - Jeżeli obecny parlament nie zdąży jej uchwalić, złożę ją również w następnej kadencji, gdy będzie już inna koalicja rządowa - zapowiedział prezydent.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Zawarłem umowę ze społeczeństwem, że złożę projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego. Dziś jest dzień, gdy składam tę inicjatywę ustawodawczą. Jestem przekonany, że to także realizacja oczekiwań tych, którzy głosowali na mojego kontrkandydata, i tych, którzy na wybory w ogóle nie poszli - powiedział Duda.

Projekt Dudy "przywraca wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn"

Jak stwierdził prezydent, "wreszcie nadszedł czas na to, aby ludzie wybrani w wyborach realizowali swoje zobowiązania". - To, mam nadzieję, moment początku zmian Rzeczypospolitej: że ten, kto został wybrany, realizuje swoje zobowiązania. Chciałbym, żeby to się stało regułą na przyszłość - zaznaczył.

Duda wyjaśnił, że jego projekt "przywraca wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn". Wyjaśnił, że proponowana przez niego ustawa stanowi, "że jeśli ktoś osiągnie wiek emerytalny, ma prawo zacząć pobierać emeryturę, ale może też, jeżeli ma taką wolę, jeżeli czuje w sobie siłę, jeżeli ma takie możliwości, pracować dalej". - Po to, by mieć wyższą emeryturę, po to, żeby się realizować zawodowo - tłumaczył.

Koszt dla finansów publicznych w latach 2016-2019 to 40 mld zł

Łączny koszt obniżenia wieku emerytalnego dla sektora finansów publicznych wyniesie w latach 2016-2019 około 40 mld zł, z czego dla budżetu państwa ok. 30 mld zł - wynika z uzasadnienia projektu prezydenckiej ustawy obniżającej wiek emerytalny.

W uzasadnieniu projektu czytamy też, że "w perspektywie długoterminowej obniżenie wieku emerytalnego może przełożyć się jednak na dalsze zwiększenie wydatków na świadczenia emerytalne". "W związku z tym obniżenie wieku emerytalnego wymaga podjęcia działań legislacyjnych, które pozwolą na wygenerowanie środków finansowych umożliwiających pokrycie zwiększonych wydatków funduszu emerytalnego" - podano

Duda liczy, że jeszcze ten Sejm przyjmie ustawę

Prezydent zaznaczył, że "ma nadzieję", iż ta ustawa "zostanie uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu". - Koalicja rządząca pokazała wielokrotnie przez ostatnie osiem lat, że potrafi uchwalać ustawy w sposób bardzo szybki. Mam nadzieję, że tak samo rzetelnie może zająć się tą ustawą - powiedział Duda. I zapowiedział, co zrobi, jeśli tak się nie stanie.

- Jeżeli [koalicja - red.] tego nie zrobi, ja nie rezygnuję, projekt ustawy zostanie złożony w następnej kadencji Sejmu, kiedy będzie nowa koalicja rządząca. Wierzę w to, że wiek emerytalny w Polsce zostanie z inicjatywy prezydenta Rzeczypospolitej obniżony - zakończył.

Marszałek Sejmu: Nie da się zrobić tak dużej ustawy na jednym posiedzeniu

- Nie ma możliwości, by obecny Sejm zajął się prezydenckim projektem dotyczącym obniżenia wieku emerytalnego - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska. Marszałek Sejmu zwróciła uwagę, że prezydent był parlamentarzystą "i doskonale wie, że tak dużej ustawy nie da się zrobić na jednym posiedzeniu Sejmu, a tak naprawdę mamy tylko jedno robocze posiedzenie Sejmu, bo to październikowe będzie już tylko dotyczyło poprawek senackich".

- Więc rozumiem, że on [prezydent - red.] ten projekt złoży tak naprawdę dla przyszłego parlamentu po wyborach, bo nie ma takiej możliwości, by Sejm mógł zająć się tą ustawą i ją zrealizować z pełną odpowiedzialnością - zaznaczyła.

Komentarze na Twitterze: "Nieodpowiedzialność", "Angażuje się w kampanię"

Komentarze pojawiły się już na Twitterze. Wiele jest krytycznych. "Prezydent Andrzej Duda naprawdę chce obniżyć wiek emerytalny - nie może uwierzyć Tomasz Lis. "Chyba wolę cynizm niż skrajną nieodpowiedzialność" - dodaje:

Ryszard Petru, lider Nowoczesnej, napisał z kolei:

Dariusz Joński zaś przypomniał, że Sejm, nawet gdyby zajął się ustawą, z głosowaniem może nie zdążyć ze względów proceduralnych:



Komentarze ekspertów

- Niepomiernie dziwi mnie, że prezydent - głowa państwa - podpisuje się pod projektem, który de facto oznacza niższe emerytury dla wszystkich bądź wyższe podatki dla wszystkich - powiedział w audycji "EKG" w TOK FM ekonomista Janusz Jankowiak.

A prezes Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, prof. Elżbieta Mączyńska, mocno krytykuje propozycję prezydenta:

- Obniżenie wieku emerytalnego to działanie niezgodne z trendem demograficznym oraz z przemianami w życiu społeczno-gospodarczym. Jesteśmy coraz bardziej odciążeni od pracy fizycznej, coraz dłużej możemy pracować intelektualnie. Wyższy wiek emerytalny przeciwdziała też temu, że ludzie będą "wypychani" na emerytury. Uważam, że wiek emerytalny nie powinien być obniżany, ale przepisy powinny być bardziej elastyczne, jeśli chodzi o wcześniejsze przechodzenie na emeryturę.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: