"Porażka", "kompromitacja", "czarna niedziela polskiej demokracji" [KOMENTARZE O REFERENDUM]

7,48 proc. - to frekwencja obliczona na podstawie danych z 32 na 51 okręgów wyborczych. Komentarze? Bezlitosne. "Referendum skompromitowało ideę demokracji bezpośredniej", "to porażka Kukiza", "Komorowski, oddaj moje 100 milionów" - oceniają politycy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Choć na oficjalne dane ws. wyników referendów musimy jeszcze poczekać, wiadomo już, że głosowanie nie będzie wiążące - aby tak się stało, głos musiałoby oddać ponad 50 proc. uprawnionych. Aktualnie frekwencja wynosi 7,48 proc.

Beata Szydło: "Bronisław Komorowski chciał zrobić wszystko, żeby przechylić szalę wyniku wyborów na swoją korzyść. Referendum było tylko i wyłącznie grą (...). Polacy pokazali politykom PO czerwoną kartkę" (Konferencja prasowa, 6.09)

Grzegorz Schetyna: "To jest smutna lekcja dla nas, przede wszystkim dla polityków, musimy z tego wyciągnąć wnioski (...). Nikt nie zyskał na tym referendum, moim zdaniem to jest sygnał dla całej klasy politycznej, że zawiodło wszystko" ("Sygnały Dnia PR1", 6.09)



Prezes Fundacji Batorego Aleksander Smolar: "To referendum skompromitowało w dużym stopniu ideę demokracji bezpośredniej" (PAP, 6.09)

Ryszard Petru: "To państwo nawet referendum nie jest w stanie zorganizować (...). To referendum jest sierotą. Prezydent Komorowski je ogłosił, przegrał wybory i od tego czasu nie było nikogo, kto by zachęcał Polaków do głosowania" ("Kawa na ławę", TVN 24, 6.09)

Cezary Tomczyk: "Wynik jest niski. Dla mnie to porażka w dużej mierze Pawła Kukiza i porażka jego haseł, z którymi szedł w kampanii prezydenckiej, później w kampanii referendalnej. Bronisław Komorowski nie zadał swoich pytań, zadał pytania Pawła Kukiza" (Radio Plus, 6.09)

Dr Jacek Kucharczyk z Instytutu Spraw Publicznych: "Niska frekwencja wynika z błędnej interpretacji nastrojów społecznych po pierwszej turze wyborów prezydenckich" (PAP, 6.09)

Paweł Kukiz: "Instytucja referendum została wykorzystana do gry politycznej między PO i PiS-em. Jeszcze ja przy okazji zostałem w to wmanewrowany" (Radio Zet, 6.09)



Joanna Mucha: "Komorowski zaproponował pytania swojego przeciwnika politycznego, a nie swoje (...). Polacy dali wyraźny sygnał, że chcą, aby politycy rozstrzygali takie sprawy" (Poranek Radia TOK FM, 6.09)

Jarosław Sellin: "Prezydent [Komorowski - przyp. red.] przegrał trzecią turę wyborów" (Poranek Radia TOK FM, 6.09)

Włodzimierz Czarzasty: "Nie byłem na referendum, ponieważ uznałem, że Polacy myślą o tym referendum w większości jak ja, że ci, którzy je zaproponowali, się skompromitują, że tematy były bez sensu, że frekwencja będzie w okolicach 10 procent. Czy to się okaże, zobaczymy. I poszukamy winnych" (TVN 24, 5.09)

Leszek Miller: "Czarna niedziela polskiej demokracji (...). Masowa odmowa udziału w tym referendum to wyraz dojrzałości polskiego społeczeństwa, które bezwzględnie wyczuło manipulację" (Konferencja prasowa w Sejmie, 6.09)



Joachim Brudziński: "Dopiszcie te 100 milionów, ile kosztowało nas, obywateli, to referendum, do sprawozdania finansowego kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego. To była fanaberia, szarża prezydenta" (TVN 24, 5.09)

Tomasz Lis: "Takiej ciszy wyborczej jeszcze nie było. Największa cisza była w lokalach wyborczych" (Twitter, 6.09)



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!