Zalewski nie chce być "spadochroniarzem". "Zapłacił dużą cenę za szczerość"

- Mam konserwatywne podejście do relacji z wyborcami i uważam, że nie mogę być "spadochroniarzem" w okręgu, w którym nie pracowałem - mówił Paweł Zalewski w TOK FM. Usunięcie z list to cena za krytykę Michała Kamińskiego?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nie znam powodów, dla których nie mogłem kandydować do Sejmu z okręgu podwarszawskiego, nie przedstawiono mi ich. Zawsze mówiłem, że nie chodzi o miejsce na liście, tylko o to, żebym mógł współpracować z moimi wyborcami, z którymi zbudowałem mocną i dobrą relację na przestrzeni ostatnich lat. Zresztą to jest logiczne z punktu widzenia interesu partii - polityk może zdobyć najwięcej poparcia tam, gdzie jest znany, a nie rzucony na jakiś teren - tłumaczył Paweł Zalewski w "Wyborach w TOKu".

Jego zdaniem szeregowy członek partii nie powinien być "spadochroniarzem" w innym okręgu, a dodatkowo "kandydat na posła powinien móc się zweryfikować i być wierny swoim wyborcom".

- Jestem zażenowany i jest mi bardzo przykro, że decyzja zarządu mojej partii o usunięciu mnie z list stała się głównym przekazem informacyjnym o listach PO - stwierdził.

"Herr Zalewski"

- Poseł Zalewski zapłacił dużą cenę za szczerość. Powiedział głośno to, co inni mówią po cichu. Nie mógł znaleźć się na liście podwarszawskiej, bo odbierałby głosy kandydatowi Kamińskiemu - komentowała Katarzyna Piekarska ze Zjednoczonej Lewicy. Michał Kamiński dostał w tzw. obwarzanku drugie miejsce. Trzeci na liście miał być właśnie Zalewski.

Były europoseł przyznał, że partię krytykował, ale nie chodziło o "osobisty stosunek" do Michała Kamińskiego i Romana Giertycha. Warto przypomnieć jednak o procesie, który Zalewski wytoczył doradcy premier Ewy Kopacz w 2009 roku. Kamiński, wówczas jeszcze członek PiS, powiedział o byłym partyjnym koledze "Herr Zalewski" i "berliński lizus". Proces przegrał w 2013 roku. - Kamiński mnie znieważył, w wyniku procesu mnie przeprosił, ja przyjąłem przeprosiny, więc nie ma żadnego sporu - uważa Paweł Zalewski.



- To jest spór o to, jaką partią ma być PO. Czy ma być definiowana jako anty-PiS. Moim zdaniem to bezsensowne, bo Polacy oczekują pozytywnej oferty. Ta pozytywna oferta, z którą wychodzi pani premier, jest zasłaniana przez pusty antypisowski PR i straszenie - podsumował.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (24)
Zalewski nie chce być "spadochroniarzem". "Zapłacił dużą cenę za szczerość"
Zaloguj się
  • olias

    0

    chciał być uczciwy w PO. a wcześniej zdradził PiS.

    a nie dało się tak z honorem? nie odpowiadam mi PiS, odchodzę. I dopiero za jakiś czas, po 2, 3 latach wracam do polityki. tam gdzie chcę. Z czystym kontem?

  • jdkonrad

    Oceniono 2 razy 0

    kto z kamieniem wojuje... ten od kamienia ginie! ale szkoda! po perypetiach z Burym w Rzeszowie Zalewski miałby większe szanse-w końcu to exPISssssssss!!

  • bykbzyk

    Oceniono 4 razy 4

    Tak kończą prostytutki polityczne,dupolizy,wazeliniarze,dostał kopa w chooja od kolejnej prostytutki politycznej Pinoczeta obleśnego, sapącego,spoconego chama.

  • 1pirat2

    Oceniono 4 razy 0

    Zalewski przekonal się na własnej skórze, że szczerość w polityce, nie jest nikomu potrzebna, trzeba być tylko posłusznym i umieć wciskać ciemnotę.

  • boguslawbch6808

    Oceniono 5 razy 1

    Ważne, że startuje Giertych. A jaki jest koń, każdy widzi.

  • jaroslavhasek

    Oceniono 9 razy 1

    Misiek która godzina?

  • val_drakul

    Oceniono 8 razy 2

    Przynajmniej ten facet ma honor co jest baardzo nieczeste w PELO..
    WYBORCY PELO musicie glosowc na miska i konia serdecznie jest was mi zal
    jeden gorszy od drugiego...

  • Black Swan

    Oceniono 8 razy -4

    PO od lat przecież nam udowadnia, że jest tylko i wyłącznie "antypisem" i niczym innym...
    Przecie teraz okazuje się, że programu nie mają bo tworzą go dopiero teraz, po przegranej Brąka... Daliście im władzę dwa razy pod rząd tylko dlatego, że ludziom rządzącym mediami udało się zaszczepić wyborcom jakiś własne, antykacze schizy i na podstawie tych urojonych schiz przeróżnych michników, lisów czy innych żakowskich, wygodnie żyjących z publicznego grosza, daliście władzę ludziom, którzy wam zwyczajnie szkodzą...
    Jeśli ktoś myśli inaczej to niech pokaże taka ustawę przy pomocy której PO polskiemu przedsiębiorcy... Każde ich działanie legislacyjne, każde decyzja urzędnicza podjęta w ciągu ostatnich ośmiu lat to działanie w interesie banksterów bądź dużego kapitału i jeśli macie dalej ochotę na budowę tak przyjaznego obywatelowi państwa to głosujcie na PO bo jestem pewien, ze nawet komuniści z SLD nie są w stanie znęcać się nad polskim podatnikiem tak bardzo jak robią to ludzie Tuska więc głosowanie na Millera nie zaspokoi waszych masochistyczno-niewolniczych potrzeb...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX