Nie chcieli płacić abonamentu. Po dziewięciu dniach bez BBC zmienili zdanie

- Nie zdawałem sobie sprawy, jak często oglądamy tę stację - powiedział jeden z biorących udział w badaniu przeprowadzonym przez BBC. Nadawca odciął swoje usługi dla osób, które nie chciały płacić abonamentu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

48 z 70 rodzin, które brały udział w badaniu BBC, zadeklarowało, że wolałoby nie płacić abonamentu radiowo-telewizyjnego publicznego nadawcy Wielkiej Brytanii.

Po tym, jak na dziewięć dni pozbawiono ich dostępu do publicznej telewizji, radia i portali internetowych, 33 z nich zmieniły zdanie - podaje portal Radiotimes.com.

- Wydawało mi się, że abonament to tylko kolejny podatek, a nie uczciwa oferta - powiedział Mike O'Donnell, jeden z biorących udział w badaniu. - Nie zdawałem sobie sprawy, jak często oglądamy kanały BBC - dodał.

Za dużo reklam, "prognoza pogody jak Myszka Miki"

- Reklamy na komercyjnych stacjach doprowadzały mnie do szaleństwa - powiedział O'Donnell. Podobnie jak wielu innych spośród partycypujących w badaniu irytowały go bloki reklamowe oraz gorsza jakość innych kanałów.

- Oglądanie prognozy pogody ITV było jak oglądanie Myszki Miki. Widziałem wyraźnie, że prezenter nawet nie rozumie tego, co czyta - powiedział i dodał, że teraz widzi, jak dobrą jakość oferuje BBC i że byłby gotów zapłacić nawet więcej. Obecnie abonament to 145 funtów na rok (czyli ok. 840 zł).

22 z badanych rodzin od początku deklarowało, że nie ma nic przeciwko płaceniu abonamentu. Po dziewięciu dniach 21 z nich było tego samego zdania.

Po zakończeniu badania każda z rodzin otrzymała 3,60 funta - zwrot abonamentu za dziewięć dni, kiedy byli pozbawieni usług BBC. Część z nich właśnie to przekonało, że warto płacić abonament.

- To wychodzi jakieś 12 funtów za miesiąc - mówił ze zdziwieniem jeden z badanych. - A co miesiąc płacimy 70 funtów za telewizję Sky. Jestem dość zszokowany - dodał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: