Przedszkole w bloku? Mieszkańcy mówią "nie". "Tu obok ludzie mieszkają"

Mieszkańcy strzeżonego osiedla w Szczecinie nie chcą, by w jednym z bloków powstało przedszkole dla 30 dzieci. Szefowa przedszkola zapewnia, że nie będzie ono utrudniać życia mieszkańcom. Ale ci nie są przekonani.
- Tu obok ludzie mieszkają. To nie jest komfort dla tych osób, które nagle się budzą w środku przedszkola - twierdzi Agnieszka Łagodzka, mieszkanka osiedla Pod Kasztanami.

Właścicielka placówki, Monika Adamska-Hamrol, odpiera zarzuty. Przekonuje, że przedszkole nie jest uciążliwe, bo największa aktywność trwa tam do godziny 15 w dni powszednie.

Oczywiście wiadomo, że dzieci w dużej liczbie potrafią zrobić sporo hałasu. Ale z drugiej strony przecież sami mieszkańcy mogliby wysyłać do tej placówki swoje pociechy. Mieszkańcy są podzieleni, ale wielu z nich kategorycznie sprzeciwia się placówce dla dzieci. Jeden z sąsiadów stwierdził nawet, że równie dobrze mógłby hodować kozy, bo efekt - uciążliwość dla otoczenia - byłby podobny. Inni nie widzą nic złego w sąsiedztwie przedszkola.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: