Finlandia potroi liczbę rezerwistów. "Ze względu na sytuację na Ukrainie"

- Do końca roku trzykrotnie zwiększymy liczbę rezerwistów - zapowiedział asystent szefa fińskiego sztabu, Hannu Hypponen. - W ciągu ostatnich lat wojsko musiało wprowadzić oszczędności. Teraz to się zmieni - podkreślił.
- Liczba rezerwistów powróci do poziomu sprzed pięciu lat, czyli momentu, w którym mieliśmy obowiązek wprowadzenia oszczędności - oświadczył Hypponen. To oznacza, że do końca roku Finlandii przybędzie 12 tys. żołnierzy; w tej chwili w armii służy 6 tys. rezerwistów.

Co wpłynęło na zmianę polityki fińskiego wojska? Hypponen przekonywał w rozmowach z dziennikarzami, że ruch był planowany już dawno. Jak mówił, w 2010 roku liczbę rezerwistów zmniejszono, bo wojsko musiało przesunąć środki przeznaczone na ich szkolenie do puli zarezerwowanej na ćwiczenia żołnierzy.

Szef sztabu przyznał jednak, że w ostatnim czasie sytuacja uległa zmianie ze względu na konflikt na Ukrainie. Fińsko-rosyjska granica liczy ponad 1 300 km, a Finlandia nie jest przecież członkiem NATO - zauważa portal Defensenews.com. Serwis zwraca też uwagę na zwiększoną aktywność rosyjskiego wojska na Morzu Bałtyckim, co skłoniło niezaangażowaną dotąd Finlandię w zacieśnienie współpracy wojskowej ze Szwecją, a także Norwegią i Danią.

Finlandia nie umieści wojska na granicy z Rosją

Pod koniec lipca rosyjskie media podały, że Finlandia chce umieścić wojsko wzdłuż rosyjskiej granicy. Tym doniesieniom zaprzeczył jednak minister obrony Jussi Niinisto. - Nie mamy nowych jednostek i w czasach pokoju nie dokonuje się zmiany rozmieszczenia już istniejących - przekonywał.

Szef fińskiego MON określił też wiadomości jako "typową dezinformację". Jak dodał, nikomu nie udzielał wywiadu na ten temat, a jego niedawne wypowiedzi na forum publicznym zostały wyrwane z kontekstu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (41)
Finlandia potroi liczbę rezerwistów. "Ze względu na sytuację na Ukrainie"
Zaloguj się
  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 8 razy -4

    A u nas cichutko.tylko politycy prężą muskuły na defiladach strasząc ruskich.

  • zigzaur

    Oceniono 19 razy 11

    Tak dokładniej mówiąc, to ze względu na sytuację w Rosji. Nie Ukraina jest przyczyną wojny.

  • clash67

    Oceniono 14 razy -4

    Zabraknie kasy na zasiłki dla kolrowych, cholera!

  • dziadekjam

    Oceniono 12 razy -6

    Jak mówił, w 2010 roku liczbę rezerwistów zmniejszono, bo wojsko musiało przesunąć środki przeznaczone na ich szkolenie do puli zarezerwowanej na ćwiczenia żołnierzy.
    =================================================================
    Wychodzi na to, że w fińskiej armii żołnierze w rezerwie nie są żołnierzami.

  • kaliber43

    Oceniono 29 razy 19

    Już raz kacapy uciekały przed Finami jak zające i to może się powtórzyć. Putin spowodował masowe zbrojenia i zwiększeni potencjału obronnego sąsiadów Rosji - gratulacje.

  • 31.februarius

    Oceniono 17 razy -9

    "Jak mówił, w 2010 roku liczbę rezerwistów zmniejszono, bo wojsko musiało przesunąć środki przeznaczone na ich szkolenie do puli zarezerwowanej na ćwiczenia żołnierzy."

    Jak fajnie!

  • block-buster

    Oceniono 24 razy 16

    75 lat temu w wojnie Rosja-Finlandia stosunek strat byl jak 1 do 10.Jeden Fin zabijal 10 kacapow...

  • paulek1

    Oceniono 40 razy 26

    No patrzcie drogie kacapki, podobno tylko my Polacy jesteśmy rusofobami, a tu okazuje się, że Finlandia, państwa bałtyckie, Szwecja też są rusofobami. Dziwnym trafem są to państwa graniczące z Rosją, które były w przeszłości napadane przez ten kraj miłujący pokój, notorycznie prowokowany przez sąsiadów. Zaraz się okaże, że w Finlandii rządzą miejscowi faszyści.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX