Katastrofa samolotu w Indonezji. AFP: Na pokładzie maszyny było pół miliona dolarów w gotówce

- Na pokładzie samolotu linii Trigana Air, który rozbił się w indonezyjskiej prowincji Papu, było prawie pół miliona dolarów w gotówce - podaje AFP. Według doniesień agencji pieniądze miały być przekazane biednym w ramach pomocy humanitarnej.
CO WIEMY O KATASTROFIE:

1. Łączność z samolotem utracono 33 minuty po starcie
2. Leciał z Jayapury do Oksibil w Indonezji
3. Na pokładzie były 54 osoby
4. Wrak znaleziono w indonezyjskiej prowincji Papua na Nowej Gwinei
5. Ratownicy nie dotarli jeszcze na miejsce zdarzenia

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Samolot typu ATR4 przewoził sześć i pół miliarda rupii, czyli 470 tys. dolarów. Gotówka przewożona w czterech torbach była eskortowana przez pracowników poczty, którzy byli jednymi z pasażerów lotu.



Wrak samolotu został odnaleziony w prowincji Papua na Nowej Gwinei już wczoraj, jednak poszukiwania utrudniały ciemności i fatalna pogoda. Właśnie dlatego ratownicy nie mogli dotrzeć na miejsce katastrofy - najprawdopodobniej zrobią to dopiero dziś.



Zła pogoda i górzysty teren

Na razie nie udało się ustalić, co było przyczyną katastrofy. Wiadomo tylko, że lot odbywał się w trudnych warunkach atmosferycznych - padał ulewny deszcz, wiał silny wiatr, a widoczność była ograniczona przez mgłę.

Samolot ATR 42-300 linii Trigana Air Service leciał z Jayapury, głównego miasta prowincji Papua, do Oksibil na południu tej prowincji. Odległość między tymi miejscowościami wynosi 250 kilometrów. Na pokładzie było 49 pasażerów, w tym pięcioro dzieci, oraz pięcioosobowa załoga.



Linie lotnicze na czarnej liście UE

Samolot należał do lokalnych linii lotniczych Trigana Air Service. Reuters odnotowuje, że te linie od 2007 r. są na czarnej liście Unii Europejskiej, co oznacza, że mają zakaz latania w europejskiej przestrzeni powietrznej z powodu obaw o standardy bezpieczeństwa.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: