Komentarze (236)
Pani Diana jeździ na wózku. Wybrała się w podróż Intercity. "Płakałam, zostałam upokorzona". Co ją spotkało?
Zaloguj się
  • mtrybik

    Oceniono 1 raz -1

    Może ten szmatławiec jakim jest GW poruszy również inne absurdalne tematy - temat barier architektonicznych i chorego prawa budowlanego i jeszcze bardziej chorych urzędów odpowiedzialnych za ten stan to jest dopiero jazda ... prawo budowlane to jest fikcja, a inspektorzy nadzoru budowlanego to urzędasy pierdzący w stołki za niezłą kasę ... źle zamontujesz rynne to będą cię ścigać, ale nie widza problemu w odbiorze budynku użyteczności publicznej, który nie jest dostępny dla osób na wózkach ... chory kraj bo i chory rząd

  • Łukasz Słowik

    Oceniono 1 raz 1

    Nie to, żebym się czepiał, bo tekst jest bardzo dobry, jednak nie widzę nic absurdalnego, że kupienie biletu dla osoby niepełnosprawnej nie jest równoznaczne z organizacją asysty, że trzeba drugi raz z PKP się kontaktować. Nie każdy niepełnosprawny tej asysty potrzebuje, więc pomocą na wyrost byłoby doskakiwanie do każdego niepełnosprawnego z biletem. Wydaje się, że osobie na wózku taka pomoc zawsze jest potrzebna, jednak wciąż nie jest to równoznaczne, że jeśli jedzie (kupuje bilet), to pomocy "z zewnątrz" potrzebuje, bo np. może planować podróż ze znajomymi czy krewnymi. I to nawet jeśli bilet kupuje sama (przed lub po współpasażerach).

  • drattewka

    Oceniono 1 raz 1

    A co się będą chrzanić. Trochę "psieprosią" w mediach i dalej będą robić byle jak, byle co, ale nie za byle co. Bo kto ich zmusi? Jest konkurencja? Nie ma! A jakby była i nie daj Boże spadły by dochody, to i tak znajdzie się kasa na tego supermolocha, bo to nasz narodowy przewoźnik, nasza wizytówka (he!he!). A gdzie konstytucja i zapis o równych prawach, dostępie itd. Ale kto ich ukarze? Czym? Odejściem do innej spółki równie wielkiej i ważnej dla naszego narodowego interesu. Ale państwowe znaczy lepsze - taką metamorfozę przeszedł guru Tuska J.K. Bielecki, a za nim Donald i jego świta. Do bogacenia się nieproporcjonalnie do wkładu pracy, chyba. A najgorsze jest głupie podejście urzędników, a właściwie większości ludzi, bo ci stołkowi przecież wywodzą się z nas. Wszyscy rozumieją pomoc dla niepełnosprawnych jako wyzwanie dla dżentelmenów i supermenów. Tu winda, którą musi uruchomić dumny "pomagacz", tam podest, na który dumni pomagacze wstawiają niepełnosprawnego, gdzie indziej "rozporządzenie", że pomagacze muszą to i tamto. Nikt nie pomyśli, żeby budować, przerabiać, przystosowywać tak, aby niepełnosprawny sam mógł sobie pomóc. Wjechać, obrócić się, kupić bilet w obniżonym okienku, uruchomić windę itd. Raz wszystkich najdzie dobra wola i potem chodzą dumni jak paw, bo sami "tymi ręcami" pomogli. Innym razem jest akurat inny nastrój, coś ważniejszego i niepełnosprawny musi wtedy poczuć swoje upokorzenie, poprosić, poczekać cierpliwie, pouśmiechać się głupawo, by nie zdenerwować jakiegoś ważnego pana z kluczem. I ten cały ceremoniał przy niepełnosprawnym, aby dać mu odczuć ile to trzeba dodatkowego wysiłku by zaspokoić jakieś głupie fanaberie owego. Jakby nie mógł siedzieć w domu na rencie i wszystko załatwiać przez asystentki z MOPS. Zmiany idą na lepsze, ale jak widzę na co nieraz wydaje się środki z funduszy na te cele, to aż nóż się w kieszeni otwiera. Na przykład z góry planuje się coś i buduje, co będzie wymagało pomocy osób trzecich, aby niepełnosprawny mógł z urządzenia skorzystać. To może lepiej dać te pieniądze zainteresowanym i będą sobie wynajmować ekipy tragarzy, choćby pijaczków-stojaków. Albo skała...

  • boo-boo

    Oceniono 4 razy 4

    Poziom zbydlęcenia i zezwierzęcenia w Polsce osiagnal swój szczyt. To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Tu jeden drugiemu jest wilkiem. O czymś takim jak empatia ludzie nie wiedza- jak kierownik zmiany i debilni ochroniarze mogli odmówić pomocy ? Polska nigdy nie będzie miała społeczeństwa obywatelskiego - i dlatego nigdy nic się nie zmieni nawet za 100 lat.

  • wiktormarzena

    Oceniono 2 razy -2

    ...spoko, ludziki. Jak kwiat mlodziezy podaza ku Legendarnemu Przystanku Woodstock, placac uczciwie za bilet i stojac kolo kibla, w kiblu, pod kiblem, za kiblem a nawet nad kiblem to jakos nie ma afery? Brzydze sie wami i wasza dwulicowoscia....a tak na marginesie, to od mrocznych lat 2007 byla znaczaca poprawa...az do czasu, kiedy pewien poznanski pokrak z Senatu zmienil pis na PO...wielu sobie obiecywalo, ze nie bedzie sie zajmowal kamienicami, a poprawa i regulacja praw dot.infrastruktury, przewozow oraz praw osob niepelnosprawnych, a tu taki klops...przypadek, czy demoniczny plan tego diabla (..wiecie, na "J" i "K")....?jacek z jadzia jutro nam to objasnia w tokFM.

  • miroslawialina

    Oceniono 3 razy 3

    zwolnić całą dyrekcje intersity,tam potrzebny jest ktoś z jajami a nie taki niemota który tylko patrzy na kase

  • rocardin

    Oceniono 8 razy 6

    Jak mozna byc takim burakiem i nie pomoc niepelnosprawnej kobiecie dostac sie do pociagu!?

  • kocurimysza

    Oceniono 4 razy 4

    To juz lepiej bylo w czasach krola Cwieczka .

  • bartleby

    Oceniono 9 razy 7

    Przeprowadziłem się spod Warszawy do Wrocławia kilkanaście lat temu i jeździłem z żoną na święta itp. kilka razy w roku do rodziców – zawsze przy tym kiblu. Nauczyłem się wtedy, żeby nie pytać o nic pracowników, bo nic nie wiedzą i zmyślą, nie prosić ich o pomoc, bo będą się wymądrzać zamiast pomagać, zawsze prosiłem o wniesienie ludzi pod schodami i na peronie, zawsze 100% skutecznie i serdecznie. Któregoś roku po świętach był straszny mróz i myślałem, że odmroziłem stopy (lód i śnieg dookoła drzwi pod kiblem) i powiedziałem dość, nie widziałem potem rodziny chyba z 7 lat.
    Dziś, jeśli nie sprawdzę wszystkiego osobiście, to nie ruszam się z domu. Co z tego, że we Wrocławiu wjadę windą na peron i wsiądę do super-duper pociągu, jak po 2 stronie będzie dworzec, gdzie windę widzieli na filmie sci-fi na polsacie a do otwarcia jakiejś furteczki z peronu na peron potrzeba sokisty, po którego powinienem zadzwonić tydzień wcześniej, żeby przyjechał z Warszawy z kluczem.
    Proponuję niepełnosprawnym gdzie się tylko da jeździć Polskim Busem i zapomnieć o istnieniu PKP pod jaką by nawą nie występowali.

  • tydell

    Oceniono 5 razy 5

    A czy na Centralnym w Wawie się coś zmieniło ? Nie tak dawno pamiętam większość schodów jak zwykle była ?ruchoma inaczej? a windy dla niepełnosprawnych owszem były, lecz opatrzone kartką że gdybym chciał zjechać na peron aby wsiąść do pociągu to trzeba dzień wcześniej się zameldować i swą ogromną chęć jazdy windą zgłosić. Jakby z windy nie można było skorzystać łatwo jak dajmy na to w centrum handlowym czy innym miejscu publicznym.

  • banan125

    Oceniono 6 razy 6

    ostatni okupowałem bilet na Centralnym w Warszawie - rzekomo powinni pomagać podróżnym ludzie w żółtych kamizelkach - znalazłem ich stojących razem z ochroną tuż przy schodach w hali głównej - razem chyba z 7 osób i cała zgraja nieźle się bawiła...
    kto zarządza tym BU.RDELEM o nazwie PKP - bo jest gorzej niż było za komuny - żeby się dowiedziec ile kosztuje bilet - to kasjerka musi go drukować a później do KOSZA na śmieci - myśłałem że upadnę....z wrażenia

  • banan125

    Oceniono 4 razy 0

    BRAVO ! - przykład idzie z góry -skoro Intercity zarządzają pańszczyźniane wiejskie głuupki posiadające w 1 pokoleniu wyższe wykształcenie - to czego się spodziewamy ?

  • Van keV (KaenV)

    Oceniono 4 razy 2

    Gdy nie było tego wariactwa i nie walczono z "utrudnieniami". Zwykli przypadkowi ludzie o tym wiedzieli i w takiej sytuacji się "rzucali" raz dwa i pasażer w pociągu. A jak się z tym walczy, to jest przerzucanie odpowiedzialności.

  • Aga Mazurek

    Oceniono 7 razy 7

    DW CENTRALNY to katastrofa dla osób niepełnosprawnych, napiszcie o tym. Choć sama jestem osobą zdrową, to ostatnio niestety doświadczam wielu utrudnień. Jestem w 7 miesiącu ciąży i na peronie musiałam siedzieć na posadzce bo nigdzie nie ma ławek a mi było słabo. To co ma powiedzieć osoba o kulach?

  • nieparafianin

    Oceniono 7 razy 7

    Wyłazi tylko polskie bezmózgowe sku...syństwo, dla kardynała podstawią nawet specjalny pociąg za darmo, a człowieka na wózku osrają. To nie pierwsza taka sytuacja z koleją, za czasów PRL wszyscy wiedzieli, że wózek inwalidzki nie zmieści się do wagonu i każdy to respektował i o tym wiedział, ale też były zorganizowane inne środki transportu, aby takiego człowieka dowieźć pod wskazany adres. KATOLICKI KRAJ I KATOLICCY URZĘDNICY NIEJEDNOKROTNIE POŚWIĘCENI ZARAŻONĄ WODĄ SRAJĄ NA NAPRAWDĘ POTRZEBUJĄCYCH !!! !!! !!!

  • andrzej_m_87

    Oceniono 2 razy 0

    Trudno mi się wypowiadać na ten temat, pomimo iż dość często jeżdżę z żoną która jest osobą na wózku nigdy nie przytrafiła mi się podobna sytuacja, ochroniarze zawsze byli uprzejmi i nie sprawiali problemów tak samo obsługa pociągu, fakt że pewną niedogodnością jest to że trzeba ich informować najlepiej na 48 godzin przed podróżą ale pomogli nawet wtedy kiedy o tym zapomnieliśmy oczywiście byli trochę niezadowoleni ale w sumie się nie dziwię skoro takie mają przepisy to z tego korzystają a raczej niewielu jest ludzi którzy się cieszą kiedy nagle i bez zapowiedzi otrzymają do wykonania dość ciężką fizyczną pracę. Intercity powinno natomiast jak najszybciej reklamować windy znajdujące się w składach pendolino gdyż bardzo często się psują i najczęściej i tak trzeba wózek wnosić do pociągu.

  • belmondo1956

    Oceniono 7 razy 5

    A potem się dziwią, że ludzie przestają jeździć pociągami.

  • tuli5

    Oceniono 5 razy 5

    To nie tylko wina PKO jako przedsiębiorstwa. To wina braku etosu pracy pracowników - np chamowatych konduktorów. I niestety panie w kasach są tak glupie, że nie potrafią sprzedać biletu ani niepelnosprawnemu, ani podróżnemu z rowerem, ani nikomu, kto jakos odbiega od normy.

  • ginztonickiem

    Oceniono 7 razy 5

    "Zamierzamy wyciągnąć odpowiednie konsekwencje wobec osób, które zaniedbały swoje obowiązki, naruszając standardy obowiązujące w całej Grupie PKP" ŻE CO?! Hahahahaha! Rozumiecie wogóle pojęcie słowa standard, wy ciołki kolejowe?! Standardy stepów akermańskich są wam bliższe niż Europa do której próbujecie swoje buraczane, polskie dupy wsadzić!

  • aa1000

    Oceniono 5 razy 5

    Powtarzam się po raz wtóry.
    Ponad 500 godzin religii w polskim systemie edukacji [panowie Mazowiecki, Samsonowicz i pani Radziwiłł] i stopień ma świadectwie maturalnym [koalicja PiS i LPR].

  • super_smaczny

    Oceniono 5 razy 3

    PO druga kadencje reformuje PKP powolujac i odwolujac kolejnych prezesow niemniej najprostsze sprawy nadal maja w glebokim powazaniu ... gratuluje dobrego samopoczucia i kolejnych zasluzonych premii

  • 20portal

    Oceniono 4 razy 4

    Pani Diana będzie miała jeszcze gorzej, poniewaz żyje w talibanie kat., gdzie wszyscy (hierarchowie i politycy) mają gęby pełne słów miłości wobec bliźniego, ale na słowach sie kończy. W życiu realnym można (nawet trzeba) kopać słabszego.

  • mimo5

    Oceniono 4 razy 0

    O tak, ale strajkować to potrafią łącznie z blokowaniem torów. Co do wyciągania konsekwencji przez PKP to jest jeden sposób: kopa w d... i won z pracy.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 7 razy 3

    Wykupiliśmy w przedsprzedaży bilet do stolicy na pośpieszny IC. Pociągu nie było! Kasjerka na Kaliskim poinformowała, że następny pociąg, ale osobowy, jest pod szyldem PLK i nie honoruje biletów z IC, więc musimy kupić nowy bilet! Nolens volens kupiliśmy do Koluszek, a stamtąd przelotowym pośpiesznym do stolicy, bo - mimo przymusowej przesiadki - chcieliśmy zdążyć do Warszawy na ustaloną co do dnia i godziny wizytę w klinice.

  • mantis

    Oceniono 3 razy 3

    Kraj pelen miłujących bliźniego swego, jak siebie samego? Wstyd! A mi cholernie przykro i wstyd. Ochrona do zwolnienia, ci kasjerzy, którzy nie chcieli sprzedać biletu dla niepełnosprawnych to samo. PkP zatrudnia nie ludzi, a świnie. Ale niepelnosprawni, nie traćcie nadziei, sa wśród nas dobrzy ludzie, którzy wam pomoga, jesli będzie potrzeba. Zawsze!

  • ziczac

    Oceniono 3 razy 3

    Stacja Nasielsk. PKP zbudowało tunel do peronów (w ostatnich latach, nie 50 lat temu, kiedy windy był fanaberią). Wind nie ma. Jest podnośnik dla ludzi na wózkach. Nie działa (sprawdzone wiele razy). Nawet, jeśliby działał, wózek dziecięcy typu gondola się nie zmieści, rower też nie. Ostatnio niepełnosprawna kobieta była zmuszona zsuwać się po schodach, bo wydostać się z peronu nie sposób. Innym razem prosiłam panią w mundurku KM o pomoc we wniesieniu ciężkiego bagażu. Odpowiedział mi tylko rechot.
    Życzę twórcy tego rozwiązania i pani z KM, żeby sami wylądowali na wózkach. I musieli codziennie mierzyć się ze stacją Nasielsk.

  • primordial

    Oceniono 3 razy 3

    Poznań, nowiutki dworzec PKP zbudowany za ciężkie miliony zł. Niepełnosprawny albo osoba z wózkiem dziecięcym nie ma szans. Winda ciągle popsuta, po kilka tygodni pod rząd. W dodatku, człowiek dowiaduje się o tym dopiero jak pokona labirynt korytarzy i do tej windy dotrze. Kartkę wieszają na drzwiach windy, zamiast gdzieś wcześniej w korytarzu, żeby osoba np. o kulach nie męczyła się daremną drogą.
    Osoba niepełnosprawna (w nowiutkim, budowanym od zera budynku!) nie jest w stanie samodzielnie dostać się na niektóre perony; pytałem się w informacji: taka osoba ma sobie poszukać ochroniarzy w korytarzu pod peronami i ich prosić o pomoc.

  • persentation1

    Oceniono 3 razy 3

    Cały dzisiejszy świat jest tylko dla bogatych, pięknych i młodych.

  • dekar

    Oceniono 4 razy 2

    Wrocław, 11.08 Dworzec Główny.
    Na jednym z peronów czekają dwa nabite ludźmi pociągi jeden z godziną odjazdu o 23.52 drugi 00.07. Obydwa stoją i stać tak jeszcze będą 30 minut. Dlaczego?
    Ponieważ czekają na "skomunikowany" pociąg z Warszawy opóźniony bagatela... 90 min!
    Po przyjeździe tego pociągu do czekających wsiadły 2 (słowie dwie) osoby z których jedna to był pracownik kolei.
    Czy naprawdę opłaca się PKP przysporzyć sobie kilkuset potencjalnym byłych klientów niż dwóch? A przepraszam, jednym z nich był przecież "kolega", więc sprawy nie ma, dla wygody "swojego" kilkuset niezadowolonych klientów to stan akceptowalny...

  • xystos

    Oceniono 3 razy 3

    Ludzie stepow to uprzejme i zyczliwe osobniki
    napewno by pomogli-wsadzili pania na jednego konia a drugiemu wozek z bagazem uwiazali,dobra rada: na przyszly urlop wylacznie do Mongoli .

  • melocoton1981

    Oceniono 8 razy 6

    Osoby z poerwsza grupa inwalidzka maja bezplatny przejazd, wiec spolka wychodzi z zalozenia nie ma co sie nad nimi rozczulac. Tak samo ejst w tramwajach, autobusach. Chce tylko zwrocic uwage na chamstwo pracownikow trwansportu. Choc nie, chcialbym zwrocic uwage na ogolna postawe Polakow, chamstwo, frustracje wykewane na innych, podlosc. Ten kraj jest beznadziejnie podly. Hejterstwo i modlitwa. To zawsze szlo w parze.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 4 razy 2

    Niepełnosprawnym 1. grupy ustawodawca zapewnił bezpłatny przejazd z opiekunem w tramwajach i autobusach. W Łodzi uruchomiono ŁKA, ale konduktor tej firmy nie honoruje uprawnień, bo "proszę pokazać bilet", a skoro się nie ma, wystawia bilet i każe zapłacić. TRZY MIESIĄCE JUŻ TRWA WYJAŚNIANIE, KTO MA ODDAĆ PIENIĄDZE ZA NIESŁUSZNIE POBRANĄ KWOTĘ ZA BILET. W czasie wakacyjnym wszyscy są na urlopach i nikt w zastępstwie dyrektora nie ma odwagi podjąć wiążącej decyzji, bo sprawa dotyczy AŻ... niecałych 2 zł....

  • mikroolbrzym

    Oceniono 8 razy 6

    To nie wina PKP. To jest Polska. I Polacy. Najbardziej leniwy i nieżyczliwy sobie naród świata. Niestety. To dlatego nigdzie nas nie lubią. Smutne - ale to się nie zmieni. Polski burak wciąż wygrywa :(

  • Lucas L.

    Oceniono 4 razy 4

    3 Dni Temu jechalem z Opola do Poznania. Na dworze plus 38 . Kupilem bilet w pierwszej klasie i ekspedientka u ktorej kupilem bilet zapewniala mi ze pomieszczenia sa kliematyzowane.

    Przyjechal pociag . Na miejscu okazuje sie ze pociag nie posiada klimatyzacji !!!! Zaplacilem 130zl w jedna strone . Pytam sie konduktora dlaczego nie ma klimatyzacji jezeli zaplacilem za bilet i obiecano mi ze bedzie. On na to ze nie wszystkie pociagu zosatly jeszcze zmoniderzowane po czam ja sie pytam dlaczego w takim razie place za cos czego nie mam??? on nic nie moze zrobic...To byl ostatni raz kiedy jechalem pociagiem ta linia. Biora pieniadze a ludzie traktuja jak smieci .nie dalo sie wytrzymac w pomieszczeniu matka z malym dzieckiem mdlala co chwile . poprostu masakra. jeszcze czegos takiego nie widzialem i najlepiej to posadzic ich za klamstwa ze sie pozmienialo....

  • angelic.a

    Oceniono 4 razy -2

    Ochroniarze pokazali, że są bezmyślną napakowaną masą, a nie facetami. Poza przepisami prawa, poza regulaminami nasze życie społeczne kształtuje kultura, dobre obyczaje, poczucie społecznej świadomości i solidarności. I od tego głównie zależy, czy stworzymy sobie tu przyjazne miejsce do życia, czy piekło.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 4 razy 4

    Niepełnosprawnych 1. grupy ustawodawca zapewnił bezpłatny przejazd z opiekunem w tramwajach i autobusach. W Łodzi uruchomiono ŁKA, ale konduktor tej firmy nie honoruje uprawnień, bo "proszę pokazać bilet", a skoro się nie ma, wystawia bilet i każe zapłacić.TRZY MIESIĄCE JUŻ TRWA WYJAŚNIANIE, KTO MA ODDAĆ PIENIĄDZE ZA NIESŁUSZNIE POBRANĄ KWOTĘ ZA BILET. W czasie wakacyjnym wszyscy są na urlopach i nikt w zastępstwie dyrektora nie ma odwagi podjąć wiążącej decyzji, bo sprawa dotyczy AŻ... niecałych 2 zł....

  • spector1

    Oceniono 8 razy -2

    Zadziwiajace, jak szybko , bezkrytycznie rzucili sie dyskutujacy internauci na wykolejony ochlap podrzucony przez pania redaktor pedzacy w kierunku Intercity.

    Wasze oburzenie wykazuje zero logiki, z ktorego nic nie wyniknie.
    Byloby lepiej gdyby redaktorka napisala w jaki sposob pani Diana stala sie niepelnosprawna.
    Jezeli stracila zdrowie w wypadku ,co jest b.prawdopodobne ( inwalidzi od urodzenia nie placza w takich sytuacjach bo sa zahartowani walka o przetrwanie przez cale zycie) powinna w detalach opisac w jakich okolicznosciach doszlo do tragedii aby ostrzec innych kierowcow i pasazerow czy pieszych.
    Poza tym dlaczego pominela istotny aspekt niepelnosprawnosci
    tj to, ze chetnie pomagaja prawie zawsze mlodzi ludzie, takze wyszydzani kibole a emeryci z reguly jedynie utrudniaja zycie niepelnosprawnym i sa oni wiekszym utrudnieniem w codziennym zyciu od Intercity.
    Gdyby nie kilkaset tys wypadkow w ostatnich 25 latach, w ktorych zginelo kilkadziesiat tys
    kierowcow i pasazerow a prawie 200tys zostalo inwalidami (tymi statystykami rzadzacy manipuluja, zanizaja je co wytykala WHO i UE) takie "artykulow" by nie produkowano.

    Niestety Polska to komunikacyjna i architektoniczna dzungla dla niepelnosprawnych.
    W cywilizowanych krajach bariery w komunikacji miejskiej usunieto prawie 60 lat temu. Pionierm walki o prawa niepelnosprawnych byl Ed Roberts (activist), wowczas student Berkeley.
    Obecnie nawet lokum najmniejszyego biznesu musi byc dostepne dla niepelnosprawnych.

    Ile dziesiecioleci musi jeszcze uplynac aby Polska zostala ucywilizowana?

    Spector

  • jarekooo

    Oceniono 6 razy -4

    lepiej przetracmy nogi pani Kopacz i wrzycmy jej mieso do wagonu- niech testuje swoich podwladnych

  • oyayebye

    Oceniono 7 razy -3

    Niepelnosprawni? Co innego slysze w urzedach pracy. Dot. to wielu dziedzin zycia. Znam miejsca gdzie wszyscy maja juz dosyc niepelnosprawnych i nawet o tym ich informuja znaki drogowe ( zakaz ruchu: dotyczy rownierz niepelnosprawnych ) , koperty przed hiper i marketami. Zabierasz moje miejsce to zabierz moje kalectwo. Rozumiem ze wtedy ustepowali by wszystkim. A goowno prawda.

  • mjs85

    Oceniono 2 razy 2

    Fatalna organizacja PKP to oczywisty fakt i w tej sprawie widać ją jak na dłoni. Z drugiej strony krytykujemy "parawaning" i kulturę indywidualistyczną, a oburzamy się, że osobie niepełnosprawnej powinni pomagać współpodróżni. Akurat w tym ostatnim nie widzę niczego złego.

  • sadul

    Oceniono 4 razy -2

    Miała miejsce siedzące przez całą podróż i jeszcze narzeka ?!?

    Że obok toalety?
    Toaleta, pisze pani, przeszkadza, jak się nie chce siku.

    Zapewne lepiej by było w wagonie bez toalety?

    Niewdzięczna pasażerka. Dobrobyt jej przeszkadza.

  • nessus

    Oceniono 4 razy 2

    To nie jest problem niepelnosprawnych to normalne zachowanie polakow. W pociagu, w sklepie , na drodze gdziekolwiek sa polacy tam jest wojna polsko-polska. To cecha polskosci, katolickiej, postsolidarnosciowej, demokratycznej polskosci ktora powachala kawalek innego swiata tye ze od ....korzenia. Czy to sie zmieni ? Nie, nie zmieni sie nigdy bo polacy zawsze tacy byli, tacy sa i tacy beda.

  • bronek77

    Oceniono 8 razy 6

    W wypadku ochroniarzy nie dziwię się, że nie chcieli pomóc - nie są ubezpieczeni w przypadku nieumiejętnej pomocy; gdyby ktoś upuścił wózek, przewrócił z wózkiem itp. - ich firma mogłaby być poznana. Dlatego ich (ochroniarzy) kierownik zmiany dał zakaz - w tym wypadku pomoc w ramach 'działań służbowych' naraża na straty ich pracodawcę/zleceniodawcę. Ten ochroniarz, który się zlitował ryzykował dyscyplinarną utratą pracy. Ochrona na dworcu nie jest od tego, żeby pomagać pasażerom - od tego jest drużyna konduktorska czy inni pracownicy PKP - ochrona ma chronić. Ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za następstwa nieszczęśliwych wypadków (jeżeli firma ochroniarska je ma) nie obejmują wypadków podczas pomocy przy wchodzeniu do pociągu, a podczas wnoszenie wózka z osobą do wagonu naprawdę wiele może się zdarzyć. Kilka razy pomagałem w czymś takim, pomagałem pokonać wielkie schody osobie z wózkiem - to nie było takie proste, jak by się wydawało (za pierwszym razem) - byliśmy we dwójkę, i niechcący byśmy faceta z wózka zrzucili, bo nie wiedzieliśmy, jak się ciężar rozkłada. Dobrze, że pan na wózku czujny i doświadczony, i od razu mówił 'nie tak'.

    W każdym razie - do ochrony zero pretensji.

    Ale PKP dało ciała po całej linii. Pociąg 'dostosowany' to chyba taki, w którym przede wszystkim obsługa wie, jak pomagać - i pomaga.

  • titta

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie to jednak swinie. Zadna technika i procedury nie zastapia zwyklej empati, a czasami wyglada na to, ze ludzie czuja se z niej zwolnieni. A jak technika nie dziala, to…nie ich sprawa.
    To nie tylko w Polsce. W Szwecji na wozku do toalety sie nie dostanie (pociag tez pendolino a Wlosi pewnie niepelnosprawnych nie maja). Jak sie wczesniej nie zglosi albo winda nie dziala to sie nie pojedzie. Znajomy wysiadal jedna stacje dalej (na jego dworcu winda nie dzialala i przez lata nikt jej nie naprawil). Koleje placily za odwiezienie go taksowka spowrotem. Problem byl zima jak sie wieczorny pociag spoznil (a spoznial sie notorycznie), taksowka nie czekala, dworzec byl zamkniety, a zimnlo bylo jak … wiadomo jak. Coz, technika i procedury.

  • aarvedui

    Oceniono 1 raz 1

    kierownictwo z nadania partyjnego PO-PiSu, i takie są konsekwencje.

    za powtarzające się problemy powinien być karany....zarząd i rada nadzorcza.
    finansowo.
    na początek po kilkadziesiąt tysięcy, aż do kilku milionów i zwolnienia dyscyplinarnego bez prawa do jakichkolwiek pieniędzy.

    kiedy w końcu ktoś zacznie karać zarządy - czyli osoby odpowiedzialne za całokształt funkcjonowania firmy - w tym wprowadzenie odpowiednich procedur....?

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 8 razy 8

    Bo dzisiejsza Polska to dżungla, gdzie w miarę normalnie funkcjonować mogą tylko silni, zdrowi i dobrze urodzeni. Z jakiegoś powodu odstajesz - rozjadą cię walcem. Mokry sen Korwina.

  • us-21

    0

    no nieee,
    przecież były wytyczne, że nie wolno takich rzeczy pokazywać, podobnie jak ruin,

  • pipopapo

    Oceniono 5 razy 1

    Zamiast przystosowywać wszystko do promila społeczeństwa może lepiej byłoby dostosować ten promil do reszty? Specjalne wózki, które umożliwiają poruszanie się nawet po schodach są już dostępne od dawna.

  • Oceniono 5 razy 1

    Niedawno podróżowałam z koleżanką która porusza się o dwóch kulach, miała duży problem żeby wysiąść z pociągu. Konduktor nie próbował pomóc, podsumował jednym zdaniem "pani to powinna siedzieć w domu podróże są nie dla pani. Pociąg był oczywiście Intercity.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX