"To nie fragment samolotu tylko zwykła drabina". Malezja dementuje informacje o znalezieniu drzwi zaginionego w 2014 boeinga 777

Zaledwie kilka dni po znalezieniu fragmentu skrzydła boeinga 777 na wyspie Reunion podano, że ekipy poszukiwawcze natrafiły na kolejny fragment samolotu. Jednak szef malezyjskiego urzędu lotnictwa cywilnego szybko zdementował tę informację. W rozmowie z agencją AP przyznał, że to zwykła domowa drabina, a nie jak początkowo sądzono, drzwi pasażerskiego odrzutowca.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kilka dni po tym, jak przy brzegu wyspy Reunion znaleziono fragment skrzydła boeinga 777 - takiego samego modelu jak malezyjski samolot, który ponad rok temu rozbił się w niewyjaśnionych okolicznościach i do dziś nie został odnaleziony - na plaży na tej samej wyspie znaleziono - jak początkowo przypuszczano - kolejny fragment samolotu.

Jak podało BBC, miały to być drzwi. Na znalezionym obiekcie są jakieś napisy i być może rysunki. Fragment znaleziono na południe od miasta St. Denis.



Okazało się jednak, że to zwykła domowa drabina i nie ma nic wspólnego z zaginioną maszyną.

Francuska wyspa Reunion znajduje się na Oceanie Indyjskim, w pobliżu Madagaskaru. Znaleziony tam fragment skrzydła boeinga 777 - pochodzenie z tego modelu potwierdziły malezyjskie władze - został wysłany do Francji. Tam śledczy spróbują ustalić, czy pochodzi on z zaginionego lotu MH370.

Na tej samej plaży znaleziono też w tym czasie zniszczoną walizkę. Ta również zostanie zbadana.



Lot MH370 malezyjskich linii lotniczych Malaysia Airlines, na pokładzie którego było 239 osób, zniknął z radarów niedługo po starcie 8 marca 2014 roku i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Śledczy podejrzewają, że lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot zboczył z kursu i spadł do oceanu. Eksperci podejrzewają, że maszyna spadła do Oceanu Indyjskiego na południowy zachód od Australii.

Odnalezienie szczątków samolotu aż po drugiej stronie Oceanu Indyjskiego nie jest nieprawdopodobne. Występujący tam wir oceaniczny przez cały czas porusza się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, niosąc na powierzchni wody wielką "wyspę śmieci", w której zbierają się różne odpadki. Często śmieci te odsuwają się jednak od "wyspy" i często zdarza się, że wypływają na pobliskie brzegi - między innymi w Reunion.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!