Duda w wywiadzie: Grono współpracowników już jest dobrane. Jest sympatyczna atmosfera

- Dla mnie jest niezwykle ważne, żeby ci współpracownicy, którzy stanowią kierownictwo kancelarii, w pewnym sensie byli grupą przyjaciół - powiedział w pierwszym od dłuższego czasu wywiadzie prezydent elekt Andrzej Duda. Zapewnił też, że złoży projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Obsada personalna kancelarii jest już w zasadzie gotowa i funkcje zostały rozdzielone - powiedział prezydent elekt Andrzej Duda w rozmowie z TVP Kraków. Nie chciał jednak potwierdzić żadnych nazwisk związanych z nim polityków. - Myślę, że grono współpracowników jest fajnie dobrane, jest też sympatyczna atmosfera - dodał. - A to bardzo dobrze, bo dla mnie jest niezwykle ważne, żeby ci współpracownicy, którzy stanowią kierownictwo kancelarii, byli nie tylko ludźmi, którzy mają ze sobą na co dzień współpracować, ale żeby też w pewnym sensie byli grupą przyjaciół, bo wtedy ta współpraca lepiej się układa - wytłumaczył.



Będą projekty obiecanych ustaw

Duda mówił też o swoich dwóch najważniejszych obietnicach wyborczych - złożenia projektu ustawy obniżającej wiek emerytalny oraz projektu ustawy podwyższającej kwotę wolną od podatku. Podkreślił potrzebę dyskusji w tych kwestiach, ale jednocześnie zapewnił, że złoży projekt zarówno jednej, jak i drugiej ustawy. Więcej uwagi poświęcił w rozmowie tej pierwszej. - Już mieliśmy spotkanie z ekspertami NSZZ "Solidarność", rozmawialiśmy na temat tego, jaki kształt ma mieć ta ustawa i do jakiej zmiany należy doprowadzić - powiedział. - Uważam tą kwestię za jedną z najpoważniejszych, prace nad tym w tej chwili się toczą i na pewno będę składał projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego - podkreślił.

W czasie kampanii wyborczej Duda twierdził, że dokona tego w pierwszym roku swojej prezydentury, ale ustawę dotyczącą emerytur chce złożyć już na początku kadencji. - Skłaniam się ku temu, żeby złożyć te projekty jak najszybciej. Ale nie chcę deklarować, czy to będzie przed wyborami czy po - zaznaczył.

Nie pójść na referendum? "To byłby absurd"

Prezydent elekt zapewnił też, że pójdzie na referendum 6 września. - Referendum jest tym elementem demokracji bezpośredniej, który jest bardzo ważny, a który w ostatnich latach był bardzo lekceważony - powiedział. - Skoro apelowałem o to, że ta postawa władz, zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta, w stosunku do referendów i wniosków obywatelskich musi się zmienić, to trudno byłoby, żebym teraz powiedział: nie, nie pójdę na referendum. To byłby absurd - przyznał. Tak jak już wcześniej zapowiadał, zagłosuje przeciwko wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu i za utrzymaniem finansowania partii politycznych z budżetu.

Andrzej Duda zostanie zaprzysiężony na urząd Prezydenta RP 6 sierpnia w Warszawie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!