Rosyjskie bombowce u wybrzeży Kalifornii. "Pozdrawiamy z okazji waszego Święta Niepodległości"

"Dzień dobry, amerykańscy piloci. Pozdrawiamy z okazji waszego Święta Niepodległości" - taki komunikat radiowy odebrali Amerykanie od rosyjskich pilotów rosyjskich bombowców strategicznych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wydarzyło się to 80 km do wybrzeży Kalifornii.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

4 lipca, w Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych, obrona powietrzna USA najpierw wykryła pięć samolotów zmierzających w stronę Alaski. Były to Tu-95, tzw. "Niedźwiedzie" - bombowce strategiczne dalekiego zasięgu, które mogą przenosić bomby atomowe. Leciał z nimi tankowiec powietrzny.

Dopiero teraz poznaliśmy szczegóły tego zdarzenia, opisało je Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD). Ustalono, że bombowce nie naruszyły amerykańskiej strefy powietrznej, ale wleciały w Strefę Identyfikacyjną Obrony Powietrznej (około 320 km od lądu). Piloci powinni się zameldować kontroli powietrznej w tej strefie, ale tego nie zrobili. Obrona powietrzna USA od razu poderwała myśliwce F-22 , które przechwyciły rosyjskie samoloty i odprowadziły poza strefę.

Amerykański kapitan: "To zdarzenie potencjalnie destabilizujące"

Część rosyjskich samolotów odleciała na zachód, a dwa z nich udały się na południe. Jak się okazało, do brzegów Kalifornii. Tym razem zostały przechwycone przez amerykańskie F-15 około 80 km od wybrzeża. Właśnie wtedy nadali komunikat radiowy: "Dzień dobry, amerykańscy piloci. Jesteśmy tu, by was pozdrowić z okazji waszego Święta Niepodległości".

- To nie była groźba, tylko wydarzenie było potencjalnie destabilizujące - tłumaczył wczoraj na antenie CNN rzecznik Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) kapitan Jeff Davis. - Rosyjskie samoloty nadleciały bez uprzedzenia, a były to bombowce zdolne do przenoszenia bomb jądrowych - mówił. Dodał, że Rosjanie użyli częstotliwości alarmowej do nadania wiadomości.

Russia Today: "Tu-95 nie wystraszyły amerykańskich polityków"

CNN podaje, że tego samego dnia, kiedy amerykańskie F-15 przechwyciły rosyjskie "Niedźwiedzie", Władimir Putin przesłał Barackowi Obamie życzenia z okazji Dnia Niepodległości. W swojej nocie zaznaczył, że "mimo różnic między dwoma krajami stosunki rosyjsko-amerykańskie pozostają najważniejszym czynnikiem zapewniającym międzynarodowy pokój i stabilizację". Zaapelował też o dialog oparty na wzajemnym szacunku i równym traktowaniu.

"Z punktu widzenia armii, przechwycenie rosyjskich samolotów jest rutynowe" - podaje CNN. "Jednak Pentagon dostrzegł w tym zdarzeniu wiadomość przesłaną przez Putina Barackowi Obamie" - czytamy.

W rosyjskich mediach z kolei odnotowano: "Tu-95 nie wystraszyły amerykańskich polityków" - czytamy na stronie Russia Today. "Twierdzą, że zmiażdżyliby je" - czytamy. Autorzy tekstu dodają też, że rosyjskie bombowce po pierwszy incydencie nad Alaską, zawracały po prostu do swojej bazy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (258)
Rosyjskie bombowce u wybrzeży Kalifornii. "Pozdrawiamy z okazji waszego Święta Niepodległości"
Zaloguj się
  • www.leatherhipflasks.com

    0

    not funny .....

  • ko_menta_tors

    Oceniono 2 razy 0

    ... a gdzie mój śliczny wpis o wizycie pana Gary'ego Powersa z życzeniami w dniu 1.Maja 1960 roku? (składał je koło Swierdłowska, tuż przed pochodem, Nawet wyskoczył na spadochronie, ale pomylił się, i do Placu Czerwonego było daleko).

    A życzliwy im Chruszczow te życzenia prz\ekazał zebranym, wywołując aplauz

  • ko_menta_tors

    Oceniono 3 razy 3

    Przypominam sobie, że jak Amerykanie chcieli złożyć życzenia Rosjanom z okazji 1-go Maja to ci byli bardzo wzruszeni i poprosili pilota, by zrobił to osobiście (Pan Gary Powers na U-2 01.05.1960 r)... I pan Powers tak zrobił!
    Składał te życzenia kilka lat, aż wreszcie postanowił wrócić do swojej miłującej pokój Ojczyzny, (gdzie był niemile widziany)...

    Taaak ale kto to -oprócz mnie- przypomni?

  • ko_menta_tors

    Oceniono 2 razy -2

    ... a dlaczego powinny się zameldować kontroli powietrznej?

    Poza tym bardzo mi się podoba zachowanie Rosjan... Powinni jeszcze rzucić wiązankę (kwiatów, kwiatów, nie żołnierską)... Złożyli życzenia i pofrunęli do domu

  • czessi

    Oceniono 2 razy 2

    zyczenia to zyczenia , trzeba uszanowac!

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy 2

    To byla jawna prowokacja Rosjan, wody terytorialne USA to 12 mil od brzegu , oczywiscie gdyby wlecieli na ten obszar byliby zestrzeleni po pierwszym ostrzezeniu przez mysliwce USA. 80 mil od brzegu USA to wystarczyloby rowniez zeby ich zestrzelic ale procedury sa bardziej skomplikowane, Putin igra z USA i moze sie doigrac , glupota tego czlowieka nie ma granic

  • horatio_valor

    Oceniono 6 razy 0

    Zaczynają patrolować Alaskę?

    Niedługo na Alasce odbędzie się referendum za ponownym przyłączeniem do Macierzy, w którym 140 procent mieszkańców będzie "za".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX