Merkel o uchodźcach: "Nie możemy przyjąć wszystkich". 13-letnia Palestynka z płaczem: "Co dalej ze mną?"

Podczas debaty telewizyjnej kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że Niemcy nie są w stanie przyjąć wszystkich, którzy chcą się u nich osiedlić. Szóstoklasistka z Palestyny, słysząc to, rozpłakała się. Merkel zaczęła ją pocieszać: - Przecież świetnie sobie poradziłaś.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Niemiecki rząd prowadzi obecnie kampanię "Dobrze żyć w Niemczech", w ramach której odbywa się seria debat członków gabinetu z obywatelami. W ich trakcie Niemcy opowiadają, co dla nich znaczy dobre życie i na czym chcieliby, by rząd się skupił, aby poprawić ich codzienność. O kampanii mówi się, że jest wstępem do tej właściwej, wyborczej, która odbędzie się za dwa lata.

Jedna z takich debat odbyła się wczoraj w szkole im. Paula Friedricha Scheela w Rostocku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Merkel stanęła naprzeciw 32 uczniów w wieku 14-17 lat i odpowiadała na ich pytania, w tym na te dotyczące bardzo obecnie drażliwej w Niemczech kwestii uchodźców i nielegalnej imigracji.

Merkel kontra 13-letnia Reem

Głos zabrała 13-letnia Reem z rodziny uchodźców. Opowiedziała o sobie i swojej rodzinie. Poskarżyła się kanclerz, że jeszcze niedawno groziła im deportacja oraz że od dawna nie widziała swoich palestyńskich krewnych. Między uczennicą a Merkel doszło do krótkiej wymiany zdań, którą pokazują niemieckie media.

- Martwi mnie, co ze mną dalej. Wprawdzie mieszkam tutaj, ale nie wiem, jak będzie wyglądać moja przyszłość - powiedziała Reem. - Jasne. To, że osoby takie jak ty mieszkają tu 4 lata, a dopiero potem zapada decyzja w ich sprawie, musi się zmienić - odparła Merkel. - Bo ja też mam swoje cele. Jak każdy - dodała Palestynka. - Oczywiście - Merkel na to. - Chcę studiować. To nieprzyjemne widzieć, jak inni mogą korzystać z życia, a samemu nie móc tego robić - podsumowała Reem.

- Rozumiem to. Jednak to są trudne polityczne decyzje - zaczęła Merkel. - Sama wiesz przecież, że w obozach dla palestyńskich uchodźców w Libanie jest wiele tysięcy ludzi. I gdybyśmy powiedzieli: "Wszyscy możecie przyjechać ", to nie udźwigniemy tego. Dlatego jedyna odpowiedź, jaką możemy teraz dać, jest taka: te decyzje nie mogą tak długo trwać. Ale niektórzy będą potem musieli wrócić do domu - powiedziała Merkel.



Uczennica płacze, a Merkel? Mówi, jak jest

- Mamy nadzieję, że przypomni sobie pani miłą twarz Reem podczas podejmowania tych ważnych decyzji - dodał jeden z moderatorów. - Tak, my już je podejmujemy. Mamy wiele podobnych przypadków rodzin, w których dzieci chodzą tu do szkoły. Dlatego te procedury muszą się zmienić - odparła Merkel. - Ile zajmie to czasu? - Myślę, że około roku - Merkel przerwała i spojrzała na Reem, która tonęła we łzach. - O Boże - podeszła do 13-latki i zaczęła ją pocieszać: - Przecież świetnie sobie poradziłaś. - Chyba nie o to chodzi, pani kanclerz, tylko o to, że to bardzo stresująca sytuacja - wtrącił prowadzący.

- Wiem - rzuciła w jego stronę Merkel i kładąc Reem dłoń na ramieniu, zwróciła się już do niej: - Ale chcę jeszcze raz podkreślić: trzeba określić dla wielu innych, na jakich warunkach mogą tu przyjechać.

Niemieccy internauci bardzo różnie komentują reakcję kanclerz na łzy dziecka. Opinie są skrajne: wiele z poparciem dla Merkel ("Ona jest po prostu szczera. To byłaby hardość, gdyby składała temu dziecku fałszywe obietnice. Mówi prawdę i to jest fair"), wiele przeciw rozszerzaniu prawa wjazdu do Niemiec ("Wpuśćmy tu wszystkich i będziemy mieć piekło na ziemi. Tak, dobrzy ludzie, tak to wygląda"), część skupiających się na losie dziecka ("Jak jakikolwiek kraj może robić coś takiego własnym dzieciom?"), są też osobiste ataki na Merkel ("Nie miała kontaktu z dziećmi, brakuje jej ciepłych uczuć").

Media, które pokazują tę scenkę, podkreślają jednak, że to jedna z bardziej emocjonalnych sytuacji, w jakich Angelę Merkel kiedykolwiek widziano.

Rekordowa imigracja do Niemiec

W zeszłym roku o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 200 tys. osób, a w bieżącym może to być ponad 300 tys. - wynika z danych MSW.

Policja federalna opublikowała w poniedziałek raport w sprawie nielegalnej imigracji do Niemiec w 2014 roku. Według danych ubiegły rok był rekordowy. Także w pierwszym półroczu 2015 roku odnotowano ogromny napływ nielegalnych imigrantów: o azyl w Niemczech wnioskowało do końca czerwca już 179 tys. cudzoziemców. W porównaniu z tym samym okresem 2014 roku jest to wzrost o 132 procent. Przybywają najczęściej z krajów dotkniętych konfliktami, jak Syria, Erytrea i Afganistan, ale też z krajów bałkańskich.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (163)
Merkel o uchodźcach: "Nie możemy przyjąć wszystkich". 13-letnia Palestynka z płaczem: "Co dalej ze mną?"
Zaloguj się
  • aafik

    0

    To było pół roku temu. Merkel mówi jeszcze rozsądnie, że nie da się przyjąć wszystkich uchodźców. Miesiąc później Merkel powiedziała "przyjeżdżajecie, poradzimy sobie". Co takiego się stało, że zmieniła decyzję. O co w tym wszystkim chodzi?

  • tristan88

    0

    Do tematu uchodżców trzeba podejść z sercem ale przede wszystkim z głową .

  • horp

    0

    I znowu Polscy politycy mieli racje podejmujac takie a nie inne decyzje tym razem w kwestii uchodzców wczesniej szczepionek i to prosze państwa znowu pani Kopacz podejmuje dobra decyzje czy sie lubi czy sie nei lubi pani Premier sprawiedliwosc trzeba oddac ze znowu ma racje mówiac o uregulowaniu kwestii uchodzców nie kazdego nie za wszelka cene nie na warunkach uchodzców nie wolno pozwolic na islamskie getta w Polsce ( getta.? no tak oni dostajac 1600 zł na miesiac mówi sie ze zyja na warunkach getta w mojej małej miescinie ludzie zarabiajacy 1500 mówi sie ze szczesciarze bo maja jakąs prace i mozliwosc zrobienia zakupów w markecie ) ech ta nasza rzeczywistosc...daleka od normalnosci

  • gajustube

    0

    Jak najbardziej musimy pomagać przesiedlić się części narodów będących we własnych krajach pod pręgierzem wony itp. Ale misi być to uwarunkowane. Asymilacja. To powinno być podstawowym kryterium przyjmowania uchodźcy. A więc jesteś muzułmaninem a chcesz emigrować do europejskiego chrześcijańskiego kraju, musisz przyjąć zasady i wiarę danego kraju. To jedyny sposób na późniejsze wzniecane przez napływowych ludzi bunty. Wydanie pozwolenia na pobyt dla uchodźcy winno być obwarowane klauzulą dającą możliwość Państwu przyjmującemu na natychmiastowe i nie odwołalne wydalenie do kraju z którego dany emigrant pochodzi w przypadku gdy uchodźca nie asymiluje się ze społeczeństwem kraju w których ma azyl. Jak tego nie będziemy kontrolować to za chwilę okaże się, że nie mamy już własnej ojczyzny. Każdy azylant powinien mieć status gościa do piątego pokolenia włącznie. I to bez prawa, przez ten okres, do możliwości otrzymania obywatelstwa Państwa w którym uzyskał azyl.

  • blski

    0

    Laskawy pan zapisalby nazwisko dziewczynki i wydal polecenie zeby natychmiast sprowadzic jej cala rodzine i przyznac ladny dom na koszt panstwa

  • djenn

    Oceniono 1 raz 1

    Powiedziała prawdę. Niemcy nie są jednym wielkim obozem dla uchodźców i widocznie nie chcą takim się stać.
    Poza tym Niemcy wieloletnią ciężką pracą, dobrą organizacją, rozsądnymi rządami wypracowały sobie dobrobyt. Pracowały na to całe pokolenia. A teraz Afrykańczycy walą na krzywy ryj drzwiami i oknami i uważją, że im się nalezy - bo tak i koniec.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    "hardość" - ja pierd@le jakby powiedzial bohater "Dnia swira".

  • wiarus25

    Oceniono 4 razy 4

    Za kilka lat Europa jaką znamy się skończy, i zapanuje islamskie ku...two.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX