Raport Holendrów poda typ rakiety i trajektorię lotu. I oskarża: To prorosyjscy rebelianci są winni zestrzelenia MH17

To prorosyjscy rebelianci ponoszą winę za zestrzelenie boeinga Malaysia Airlines. Ale linia lotnicza również popełniła błąd - nie zapoznała się z ostrzeżeniami dot. bezpieczeństwa i nadal latała nad Donbasem. Takie wnioski zawiera raport holenderskiej agencji ds. bezpieczeństwa (DSB), do którego dotarła telewizja CNN.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Raport holenderskiej Rady Śledczej ds. Bezpieczeństwa (Onderzoeksraad Voor Veiligheid (OVV) jeszcze nie został opublikowany, ale CNN dotarła do osób, które ów raport widziały.

Raport Holendrów: To prorosyjscy rebelianci zestrzelili boeinga

Boeing linii Malaysia Airlines z 298 osobami na pokładzie został zestrzelony nad terytorium Ukrainy 17 lipca 2014 r. Już pierwsze doniesienia mówiły, że maszyna została zestrzelona z terytorium opanowanego przez prorosyjskich rebeliantów, i to za pomocą sprzętu, który dostarczono im z Rosji. Tę wersję przedstawiała m.in. BBC. I dokładnie taki wniosek zawiera też - według CNN - przygotowany pod kierownictwem Holendrów (większość pasażerów pochodziła z tego kraju) raport.

Ta sama komisja kilka miesięcy temu informowała, że samolot został "uderzony" przez "dużą liczbę obiektów z zewnątrz", lecących z wysoką prędkością. Teraz wskazała winnego.

Według zawartych w raporcie wniosków śledczych, cytowanych przez źródła CNN, dowody wskazują na to, że to prorosyjscy rebelianci ponoszą odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu. Liczący kilkaset stron raport zawiera też - nieujawniony na razie - typ rakiety, która miała uderzyć w cywilną maszynę oraz trajektorię jej lotu. Lot samego samolotu jest odtworzony minuta po minucie.

Linie Malaysia Airlines ignorowały raporty bezpieczeństwa?

Ale raport wskazuje też na współwinnego. Część odpowiedzialności mają bowiem ponosić same linie Malaysia Airlines - za trasy, którymi tego dnia latały jej samoloty. Jak pisze CNN, część przewoźników w lipcu 2014 r. unikała ogarniętych wojną terenów.

Ale linie Malaysia Airlines - według raportu - nie zapoznały się z ostrzeżeniami lotniczymi wydawanymi przez różne państwa, tzw. NOTAMs (skrót od angielskiego notices to airmen - ostrzeżenia dla lotników). Piloci otrzymują je przy starcie, zawierają one wskazówki dotyczące ich lotu. Na tej podstawie decyzje podejmują m.in. amerykańscy przewoźnicy - podkreśla CNN.

Co dalej?

Raport OVV otrzymają teraz do wglądu międzynarodowe organizacje lotnicze, w tym amerykańskie FAA (Federalna Administracja Lotnictwa) i NTSB (Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu), a także firma Boeing. Będą mogły przesłać sugestie, spostrzeżenia i ewentualne uwagi do treści raportu.

Dokument w ostatecznej wersji zostanie opublikowany najprawdopodobniej w październiku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: