Kukiz dla "Rz": "Nie chcę podatków. Najlepiej, gdyby wszyscy w Polsce płacili KRUS"

Paweł Kukiz zapowiada, że chce zmienić konstytucję. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" podkreśla też, że nie chce stanowisk, jest w polityce dla idei. Chwali Jarosława Kaczyńskiego, znajduje ciepłe słowa dla Grzegorza Schetyny. Muzyk chce też repolonizacji mediów i banków, i stwierdza, że najlepiej by było, gdyby wszyscy Polacy płacili nie podatki, a KRUS.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Moim głównym celem jest zmiana ustroju państwa" - deklaruje w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Paweł Kukiz. Muzyk chce zmienić konstytucję, "tak, by władza wykonywała polecenia obywatela, była pod obywatelską kontrolą". Zdaniem Kukiza najlepszym rozwiązaniem ustrojowym dla Polski byłoby, gdyby, "w skrócie (...) posłowie byliby wybierani w JOW na wzór brytyjski, a prezydent miałby takie uprawnienia, jak w modelu francuskim" (we francuskim ustroju pozycja prezydenta jest o wiele mocniejsza niż w Polsce - red.).

Ciepłe słowa dla Kaczyńskiego i Schetyny

Z kim Kukiz chce robić zmiany? Zarzeka się, że nie potrzebuje do tego tworzyć własnej partii. Potencjalni koalicjanci? Przedzierzgnięty w polityka (choć sam zarzeka się, że prowadzi działalność obywatelską, a nie polityczną) muzyk zapowiada gotowość do kompromisu z każdym, kto "da mu gwarancje wywiązania się z umowy".

W wywiadzie znalazły się ciepłe słowa zarówno dla Jarosława Kaczyńskiego ("Podziwiam go za to, że ponad osobiste ambicje stawia dobro Polski. Chcę wierzyć w szczerość tych intencji") i dla... Grzegorza Schetyny ("Jeśli będzie konieczność współpracy dla dobra ojczyzny z PO, to pierwszą osobą będzie z pewnością Schetyna"). Gdy rozmowa schodzi na konflikt Schetyna-Tusk, muzyk stwierdza, że były premier jest, jego zdaniem "największym wrogiem Polski".

"Nie idę do żłoba. Idę rozwalić te żłoby"

Co jeszcze mówi w "Rz' Kukiz? Jak stwierdza, "tapla się w bagnie i kloace dla dobra Polski i zmiany na lepsze", bo "może spokojnie grać koncerty, zarabiać dobrze i nie przejmować się niczym". - Ja chcę śpiewać piosenki, a to, co robię, jest męczarnią - mówi Kukiz i dodaje, że postawił wszystko na jedną kartę. - Nie idę do żłoba. Idę rozwalić te żłoby - zaznacza.

Muzyk deklaruje, że chciałby, by podatek bankowy, zapowiadany przez PiS, był jeszcze wyższy, niż chce ta partia. Pytany o podatki od osób fizycznych stwierdza prosto: - Nie chcę podatków. Najlepiej, gdyby wszyscy w Polsce płacili KRUS. Stwierdza też, że chce repolonizacji banków - i mediów. - Jak można jednocześnie pracować w niemieckiej gazecie i w telewizji publicznej, która ma misję? - pyta w rozmowie z "RZ" Kukiz.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: