Bezpieczeństwo nad wodą. Tragiczny bilans upalnego weekendu. W sobotę utonęło 11 osób

Policja apeluje o rozwagę i dbanie o bezpieczeństwo. Bilans obecnego, rekordowo upalnego weekendu jest najtragiczniejszy od początku sezonu. Tylko w sobotę utonęło 11 osób.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Sezon rozpoczyna się w maju. Dotychczas najtragiczniejszym dniem był 14 czerwca, kiedy to utonęło 8 osób. Niestety, wczoraj rekord został pobity - w sobotę utonęło 11 osób. A upalny weekend trwa.

W maju w sumie utonęło 30 osób, w czerwcu - 48. Bilans lipcowy, mimo że są dane tylko z 4 dni, przeraża. Od początku miesiąca utonęło już 20 osób.



Policja apeluje o rozwagę i zachowanie zasad bezpieczeństwa nad wodą. Zwłaszcza że lipiec zapowiada się upalnie, więc wiele osób wybierze wypoczynek nad wodą.

Przecenienie własnych umiejętności podczas kąpieli i niedostateczna opieka nad dziećmi mogą być tragiczne w skutkach. Policja apeluje, by do kąpieli wybierać miejsca do tego przeznaczone - jeziora, stawy, zalewy, rzeki z wydzielonymi miejscami do kąpieli. Przypomina, że dzieci powinny bawić się nad wodą tylko pod czujną opieką dorosłych i wchodzić do niej jedynie z odpowiednimi zabezpieczeniami (kamizelki do pływania, rękawki itp.).

Gry wybieramy korzystanie ze sprzętu typu rowery wodne czy kajaki, powinniśmy założyć kamizelki ratunkowe i kapoki.

Należy również pamiętać, żeby wchodząc do wody, schładzać się stopniowo, aby uniknąć szoku termicznego. Zwłaszcza po dłuższym przebywaniu na słońcu.

Nigdy nie wchodźmy do wody po wypiciu alkoholu.

Wciąż również zdarzają się wypadki przy skokach do wody. Nie wolno wskakiwać do wody, której głębokości nie znamy lub gdy miejsce jest objęte zakazem skakania. Można w ten sposób narazić się na utonięcie lub kalectwo (urazy powodujące np. paraliż).

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: