TUI odwołuje wszystkie wycieczki do Egiptu. Itaka kontynuuje loty, ale daje możliwość zmiany

Biuro podróży TUI odwołało wszystkie wycieczki do Egiptu w sezonie letnim - czytamy w oświadczeniu firmy. Klienci TUI Poland, którzy wypoczywają aktualnie w Hurghadzie, będą wracać do Polski zgodnie z programem podróży. Decyzja biura ma związek z komunikatem MSZ.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wszystkie wycieczki do Egiptu zaplanowane przez biuro podróży TUI na sezon letni zostały odwołane. Decyzję podjęto w związku z ostrzeżeniem "Nie podróżuj", wydanym w odniesieniu do tego kraju przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort odradza Polakom podróżowanie do całego kraju - również do kurortów nad Morzem Czerwonym. Klienci, którzy zarezerwowali już wycieczki, będą mogli wybrać inne kierunki z oferty TUI po cenach z dnia rezerwacji wyjazdu do Egiptu.

Turyści przebywający w tej chwili w Egipcie nie wrócą jednak wcześniej do kraju - ich wycieczki zakończą się zgodnie z planem. Taki powrót obejmie 200-300 klientów biura, którzy przebywają obecnie w Egipcie.

Oświadczenie TUI Poland dotyczące imprez turystycznych w Egipcie w sezonie Lato 2015

Posted by TUI Poland on  3 lipca 2015


Biuro podróży Itaka nie zdecydowało się na odwołanie wycieczek do Egiptu. W oświadczeniu na Facebooku firma poinformowała, że loty do Egiptu będą kontynuowane, ale klienci, którzy chcą zmienić kierunek podróży, mogą to zrobić bez uiszczania opłaty manipulacyjnej. Biuro zaznacza jednak, że "z uwagi na fakt, że loty do Egiptu są kontynuowane, rezygnacje będą przyjmowane na zasadach zgodnych z Warunkami Uczestnictwa".

Oświadczenie w sprawie Egiptu Szanowni Państwo!W związku z aktualizacją komunikatu polskiego MSZ ...

Posted by Itaka on  Friday, July 3, 2015


O reakcję na nowe ostrzeżenie MSZ zapytaliśmy również biuro Rainbow Tours. Firma jest w trakcie przygotowywania oświadczenia w tej sprawie.

Resort spraw zagranicznych, oprócz wydania ostrzeżenia "Nie podróżuj", miał też możliwość wystosowania komunikatu o treści "Opuść natychmiast". Nie zostało to jednak zastosowane w przypadku obecnej sytuacji w Egipcie.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: