11-latek pobity w Irlandii Północnej. Wyzywali go za to, że jest Polakiem. "Jesteś polskim bękartem"

"Serce mi pęka" - napisała na Facebooku matka 11-letniego Igora, który został pobity w parku przez inne dzieci. Najpierw zwyzywano go za to, że jest Polakiem. Rodzina mieszka w Irlandii Północnej od dziewięciu lat.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Mój biedny, mały chłopiec został dziś zaatakowany przez kilkoro dzieci w parku, bo jest Polakiem" - napisała na Facebooku matka chłopca, pokazując zdjęcia zakrwawionej twarzy syna. Zaatakowali go irlandzcy chłopcy, którzy wyzywali go w wulgarny sposób i nazywali "polskim bękartem". Kiedy odparł, że to rasizm, zaczęli go uderzać.

My heart is broken? my poor wee boy was attacked today by few children in Clonalon park because he's Polish? after 9 years in Ireland it's hard to believe that ?

Posted by Gosia Tredewicz on  Saturday, June 27, 2015


Rodzina mieszka w miejscowości Warrenpoint, a o sprawie napisały lokalne media. W rozmowie z serwisem "Belfast Live" matka Igora przyznała, że ataki na jej dzieci zdarzały się już wcześniej. - To nie był pierwszy raz. Moje dzieci były już wcześniej wyzywane. Dzieci potrafią być okropne - mówiła.

"Jego twarz była nie do poznania"

Według relacji matki dzieci otoczyły Igora, który przechodził przez park z kolegą. - Jedna dziewczynka trzymała jego ręce z tyłu, inna uderzyła go w twarz - powiedziała, dodając, że w bójce brały udział też dzieci młodsze od jej syna.

- Jego kolega zadzwonił do mnie i natychmiast tam przyjechałam. Jego twarz była nie do poznania, wszędzie była krew - wspomina matka. Dodaje, że w ataku brali udział uczniowie ze szkoły, do której chodzi Igor. Na szczęście po wakacjach idzie on już do innej szkoły.

Kobieta dostała ogromne wsparcie od znajomych i lokalnej społeczności, która była równie zbulwersowana tym wydarzeniem. Sprawa została też zgłoszona na policję, która traktuje bójkę jako "incydent na tle nienawiści".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!