Francja: bazylika w Nantes stanęła w płomieniach. Zapalił się dach zabytkowej świątyni

Dach bazyliki Saint-Donatien w Nantes stanął w płomieniach. Dziesiątki strażaków walczyły z ogromnym pożarem, prawdopodobnie spowodowanym przez robotników pracujących na dachu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pożar zniszczył znaczną część dachu XIX-wiecznej bazyliki w Nantes. Bardzo zniszczona została również tylna cześć bazyliki, a fragment konstrukcji zawalił się - poinformowały służby. Strażacy starają się zabezpieczyć cenne obiekty znajdujące się wewnątrz, m.in. organy.

- Śledztwo będzie musiało ustalić to ponad wszelką wątpliwość, ale wygląda na to, że przyczyną pożaru były roboty prowadzone na dachu - powiedziała mer Nantes Johanna Rolland.

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia ogromnych płomieni, które opanowały dach bazyliki Saint-Donatien w Nantes. Słup dymu widoczny był z różnych dzielnic francuskiego miasta.



Jak donosi "Le Figaro", powołując się na słowa kucharki pracującej na plebanii kościoła, pożar zaczął się około godziny 10.30. Według kobiety ogień zaprószyli dekarze pracujący od tygodnia na dachu kościoła. Na miejscu z ogniem przez kilka godzin walczyło 90 strażaków.

Pożar w końcu udało się opanować, ale wciąż trwa dogaszanie drewnianej konstrukcji dachu, która jest częściowo zniszczona. Strażacy zatrzymali dekarzy, którzy najprawdopodobniej nieumyślnie spowodowali pożar. Jak podaje "Le Figaro", mężczyźni w momencie zatrzymania byli wstrząśnięci tym, co się stało.







Na miejscu ogień opanować próbuje około czterdziestu strażaków.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!















Ogień pojawił się po porannej mszy, wiernych bezpiecznie ewakuowano ze świątyni.

Więcej o: