W rządzie dymisje, a tymczasem Stonoga namawia do opuszczenia Facebooka i... zakłada własny "Stonogabook"

Zbigniew Stonoga po blokadzie i usunięciu kolejnych kont na Facebooku zdecydował się na zmianę taktyki. Nie będzie otwierał kolejnych profili, a po prostu... Założy własną odmianę Facebooka - "Stonogabook".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Stonoga poinformował, że w ciągu najbliższych trzech dni otwarty zostanie serwis "Stonogabook". Na załączonym przez niego zrzucie ekranu widać, że oprawa witryny jest łudząco podobna do znienawidzonego przez Stonogę Facebooka.

Mężczyzna twierdzi bowiem, że zakładane mu blokady są "niezgodne z konstytucją". Dlaczego Facebook "uwziął się" na Stonogę? Chodzi oczywiście o publikacje akt afery podsłuchowej. Kontrowersyjny biznesmen umieścił w serwisie zdjęcia 20 tomów akt, zawierających m.in. zeznania świadków, dane osobowe, numery telefonów i adresy zamieszkania.

Przez najbliższe 3 dni będziemy z Państwem testować przepustowość serwera, później poprawki i rusza mój dzidziuś w walce o lepsze jutro i niezależność od obcego wywiadu.

Posted by Zbigniew Stonoga on 11 czerwca 2015


Stonoga namawia swoich fanów do opuszczenia Facebooka, jednak sam nadal korzysta z portalu i dodaje nowe wpisy. W tym m.in. wydarzenie "Protest w siedzibie Facebooka", na które zapisało się ponad 300 osób. Stonoga nie wyjaśnia jednak, w jakiej formie ma być ów protest.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: