Z bronią przeciw nastolatce w bikini. Amerykanie zbulwersowani brutalną interwencją policji [WIDEO]

Teksaski policjant został zawieszony w czynnościach służbowych po kontrowersyjnej interwencji. Funkcjonariusz zmusił nastolatkę w bikini, żeby położyła się na trawniku, przytrzymywał ją kolanami i wymachiwał bronią.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Do zdarzenia doszło 5 czerwca. Na przedmieściach Dallas, w McKinney, odbywała się impreza nad publicznym basenem. Brało w niej udział kilkanaścioro nastolatków.

Policjanci twierdzą, że odpowiedzieli na wezwanie po zgłoszeniu zakłócenia porządku. Poinformowali, że grupa nastolatków odmówiła opuszczenia terenu basenu, mimo że nie miała prawa tam przebywać.

Gdy przyjechała policja, nastolatki zaczęły uciekać. Jeden z policjantów wobec braku posłuchu wśród młodzieży zaczyna krzyczeć, zachowuje się chaotycznie, w końcu łapie jedną z nastolatek (która ma na sobie tylko bikini) i zmusza ją do położenia się na trawie, twarzą do ziemi. Następnie dociska leżącą obydwoma kolanami do podłoża. W końcu wyciąga broń i zaczyna nią wymachiwać w kierunku nastolatków. Dziewczyna krzyczy i głośno płacze.

Jego zachowanie nagrał jeden z uczestników zajścia i opublikował film w serwisie YouTube. Fragmenty nagrań pojawiły się także m.in. na Twitterze.



Komentujący zajście Tom Fuentes, specjalista w zakresie bezpieczeństwa i wieloletni pracownik FBI, powiedział stacji CNN, że nie znajduje żadnego wytłumaczenia dla zachowania policjanta. Powiedział m.in., że nie ma usprawiedliwienia dla takiego traktowania nieletniej dziewczyny, ewidentnie nieuzbrojonej.



W akcji według źródeł policyjnych brało udział dziewięć radiowozów i co najmniej 12 policjantów. Fuentes podkreśla, że akcja była niezorganizowana i chaotyczna.



Po opublikowaniu nagrania komenda policji w McKinney wydała oświadczenie, w którym czytamy, że było w sumie kilkanaście zgłoszeń na temat incydentu na basenie. Policja ostatecznie odzyskała panowanie nad sytuacją. Według oświadczenia nagranie budzi pewne wątpliwości i do czasu ich wyjaśnienia zawieszono w czynnościach służbowych policjanta przedstawionego na nagraniu.

Pool Party Incident:On June 5, 2015 at approximately 7:15 p.m., officers from the McKinney Police Department responded...

Posted by McKinney Police Department on Sunday, June 7, 2015


Sprawą zainteresowały się media i miejscowe władze. Burmistrz McKinney wydał oświadczenie, w którym deklaruje, że zajęto się już sprawą i że zostanie ona dokładnie zbadana.



Miejski basen, na którym zaczęło się całe zajście, wywiesił w niedzielę plakaty z podziękowaniami dla policji za "zapewnienie bezpieczeństwa".



Tymczasem lokalna społeczność zapowiedziała na poniedziałkowe popołudnie marsz solidarności z nastolatkami z McKinney. Policjant, którego zidentyfikowano jako Erika Casebolta, jest biały, podobnie jak inni interweniujący. Młodzież, która imprezowała na basenie, ma w większości pochodzenie afroamerykańskie. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wpisów sugerujących, że zajście miało podłoże rasistowskie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!