Prof. Markowski przewiduje: Połowę posłów Kukiza zachachmęci zwycięzca wyborów. Przekona stanowiskami

Politolog prof. Radosław Markowski nie wróży wielkich sukcesów parlamentarnych ugrupowaniu firmowanemu przez Pawła Kukiza. Jak mówił w TOK FM, w Sejmie może się znaleźć liczna reprezentacja. Ale szybko stanie się łupem silniejszych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Załóżmy, że Paweł Kukiz będzie miał 20-proc. reprezentację w Sejmie. To będą ludzie z łapanki, pojawia się tam bardzo różni ludzie: bardzo przyzwoici i sensowni oraz zapewne tacy, którzy mają wątpliwe kwalifikacje do reprezentowania narodu. Ich lider mówi, że nie zależy mu na założeniu partii. Konsekwencja będzie taka, że zwycięska partia zachachmęci z połowę tych posłów, przekona ich stanowiskami - mówił prof. Markowski w "Poranku Radia TOK FM".

Według politologa z Uniwersytetu SWPS publikowane ostatnio sondaże, które dają bardzo duże poparcie Pawłowi Kukizowi, nie są miarodajne. - Zacznę poważnie traktować badania pod koniec czerwca, jak opadnie pył bitewny, kiedy ludzie będą mieli czas przypatrzeć się, czym są nowe ugrupowania Pawła Kukiza i Ryszarda Petru.

Więcej o: