Polski alpinista zaginął w czasie wspinaczki na Mont Blanc. Nie daje znaku życia od tygodnia

We Francji zaginął doświadczony, 40-letni alpinista. Według ratowników mężczyzna od tygodnia nie dał znaku życia - podaje RMF FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Od soboty Polaka szuka helikopter wysokogórskiej żandarmerii. Ostatni raz alpinistę widziano tydzień temu w schronisku Vallot na wysokości 4 362 m n.p.m., skąd miał wyruszyć samotnie na podbój Mont Blanc, najwyższego szczytu w Alpach.

Jak podaje RMF FM, wcześniej towarzyszył mu inny alpinista, jednak zrezygnował on z dalszej wspinaczki z uwagi na brak wystarczającego doświadczenia. Podał on żandarmom szczegóły planowanej przez Polaka trasy, jednak do tej pory poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

Żandarmeria z Chamonix apeluje o pomoc wszystkie osoby, które mogą mieć informacje o zaginionym Polaku. Funkcjonariusze podają, że miał on na sobie pomarańczowe spodnie, jasną kurtkę, biały kask i duży, czerwony plecak.

- W sobotę i niedzielę odbyły się trzy wyloty helikoptera, jednak nic one nie dały. Jego zaginięcie jest bardzo niepokojące - mówi w rozmowie z agencją AFP Jean-Baptiste Estachy z żandarmerii wysokogórskiej z Chamonix. - Najpewniej wyruszył on samotnie w stronę szczytu w poniedziałek 25 maja z samego rana - dodaje.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!