John Kerry trafił do szpitala w Szwajcarii. Miał wypadek na rowerze

Sekretarz Stanu USA John Kerry miał wypadek na rowerze pod Genewą, gdzie prowadził rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Iranu. Został przetransportowany helikopterem do szpitala.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

John Kerry był w Genewie na rozmowach w sprawie porozumienia nuklearnego z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem. Do wypadku rowerowego doszło w okolicy francuskiego miasta Scionzier, ok. 40 km na południowy wschód od granicy ze Szwajcarią. Jak podał rzecznik Departamentu Stanu John Kirby, Kerry najprawdopodobniej doznał urazu nogi, ale nie stracił przytomności. Jego stan jest stabilny. Przetransportowano go helikopterem do szpitala w Genewie.

Przerwa w podróży?

Nie wiadomo jeszcze, jak dużo czasu polityk będzie musiał spędzić w szpitalu ani jak wpłynie to na plan jego podróży zagranicznej, w trakcie której miał odwiedzić cztery państwa. Po wizycie w Szwajcarii miał pojechać do Madrytu na spotkanie z królem oraz premierem Hiszpanii, a następnie spędzić dwa dni w Paryżu na międzynarodowej konferencji dotyczącej walki z Państwem Islamskim.

Kerry jest znany z tego, że podczas podróży zagranicznych jeździ na rowerze, który zabiera ze sobą na pokład samolotu. Podczas rozmów z Iranem na przełomie marca i kwietnia również spędzał przerwy w negocjacjach na rowerze.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: