Petru: Wkurza mnie to, co si dzieje w Polsce. Bo mona wicej i lepiej. Czego? Wolnego rynku, konkurencji

- Miller, Kaczyski, Piechociski, Kopacz, Tusk. Im si nic nie chce, im jest dobrze. A ja mam wizj, e Polska moe by maymi Niemcami Europy - mwi w rozmowie z Gazeta.pl Ryszard Petru, ktry ze stowarzyszeniem Nowoczesna.pl jesieni chce wej do Sejmu. Co najmniej.

Chcesz wiedzie szybciej? Polub nas

Ryszard Petru, byy doradca Leszka Balcerowicza, pniej ekonomista m.in. w Banku wiatowym i szef Towarzystwa Ekonomistw Polskich, rusza do polityki. W Warszawie odbdzie si dzisiaj kongres stowarzyszenia Nowoczesna.pl, ktre Petru ze wsparciem Balcerowicza i Wadysawa Frasyniuka chce wprowadzi do Sejmu.

Krzysztof Lepczyski: Po co to panu? Ta polityka?

Ryszard Petru: Wkurza mnie to, co si dzieje w Polsce.

Co konkretnie?

- Wkurzaj mnie bramki na autostradach, wkurza bezsensowna debata o ochronie zdrowia, bo nic z niej konkretnego nie wynika, nic si po niej nie dzieje, czy promocja systemu taniej siy roboczej w Polsce. My jestemy dumni, e jestemy tani, a potem ludzie dziwi si, e zarabiaj dwa tysice. Wkurza mnie to, e obecnej klasie politycznej ju nic si nie chce. S zadowoleni, uwaaj, e reszta sama si bdzie toczya.

A dlaczego Polacy po wyszych uczelniach staj si bezrobotnymi? Albo jest haso, eby zlikwidowa gimnazja, a minister mwi, e 100 tys. ludzi straci prac. To gimnazja s dla nauczycieli czy nauczyciele dla uczniw? To takie pierwsze z brzegu przykady, ale mona z tego zbudowa wiksz histori.

Co to bdzie za historia? Drugi plan Balcerowicza?

- Po prostu nie widz grupy osb, ktra chciaaby zmienia ten kraj. W bajce o Filemonie by jeszcze Bonifacy, taki powolny kot, ktremu nic si nie chciao. To nasza kasa polityczna. Miller, Kaczyski, Piechociski, Kopacz, Tusk. Im si nic nie chce, im jest dobrze.

I prosz, unikajmy etykietek. Czytam dzisiaj, e powstaje partia Balcerowicza i Petru, a to jest przede wszystkim inicjatywa modych, energicznych ludzi, ktrym si co chce. I Petru.

Ale etykiety pomagaj. Bo wszyscy chc zmiany, ale nie wiadomo jakiej.

- Chc zmiany odwanej, konstruktywnej, nowoczesnej, lepszej.

Pan unika tego sowa: liberalizm. A ju nie daj Boe: neoliberalizm.

- Nie jestem liberaem, nie jestem neoliberaem. Staram si szuka...

...trzeciej drogi?

- Nie. W Polsce jest dzi inny podzia. Na tych, ktrzy s nowoczeni, i na tych, powiedzmy, staromodnych, ktrzy utknli gdzie w starych koleinach. Mamy dominujc klas polityczn, ktra jest pod wraeniem tego, co si udao przez 25 lat. A jak nie jest pod wraeniem, to ma pretensje o to, co si wydarzyo przy Okrgym Stole. Mwi o przeszoci.

Jest take ogromna grupa zaangaowanych ludzi, ktrzy s poza polityk, ktrzy si o ni ocieraj, i ich gos do nikogo nie dociera. I to jedyna forma, eby nas usysze. Bo jeli mwi jako ekspert, do niektrych to w ogle nie trafia.

Do kogo pan chce trafia: do zadowolonych czy niezadowolonych?

- Do tych, ktrzy wiedz, e mona wicej i lepiej.

Czego?

- Wicej wolnoci gospodarczej, pastwa sprawnego, wspierajcego, ale niezajmujcego si wszystkim.

Wolnoci? Ju nawet Jacek Rostowski mwi, e Keynes ma racj raz na 70 lat i pech chcia, e to wanie ten moment. Mwi to libera!

- Rostowski nie jest liberaem, Rostowski jest symbolem socjalistycznego etatysty w PO. Przecie to on zmieni kierunek.

Ale kiedy tacy ludzie zmieniaj kierunek...

- To jego problem, nie mj. Rostowski zabi OFE, trzyma Ministerstwo Finansw w rygorze gmatwania prawa i dobijania przedsibiorcw. On jest typowym etatyst. Przecie aden libera nie zabraby ludziom oszczdnoci z OFE.

I pan je odda?

- To nie takie proste - one zostay wydane. Wolabym trzeci filar. W emeryturach wszystko jest proste, to matematyka. Trzeba dwa razy wicej odkada, ni pobiera. Trzeba zebra, eby wyda.

No dobrze, czyli ma by...

- Wolnorynkowo, konkurencyjnie, ale oczywicie mylimy te o tych najbiedniejszych. Musimy ukrci takie wykluczenie najbiedniejszych, przywrci aktywnie do spoeczestwa, ale damy wdk, a nie jamun.

Czyli co?

- Dobra edukacja na wsi, pomoc spoeczna, ktra wyciga z biedy, a nie utrzymuje w niej. Trzeba unika sytuacji, w ktrej wszystkim dajemy te same kwoty.

Niewiele ju dajemy, pomoc jest oparta na ulgach podatkowych.

- To ze rozwizanie.

Ze, bo najbardziej wspieramy klas redni.

- Polityka spoeczna powinna by przeznaczona dla 20 proc. najbiedniejszych Polakw. A nie wszystkich. To dobry przykad, jak s marnotrawione pienidze.

I minister Szczurek dostaje zwrot z PIT.

- Minister Szczurek to nie problem. Wikszy problem jest z naprawd bogatymi ludmi. Nie powinni dostawa ulgi, to bez sensu.

Ale kwot woln od podatku pan zwikszy?

- Chciabym do tego przekona. Ulga podatkowa dla ludzi tylko do pewnego poziomu dochodw. I z tych pienidzy podwyszamy kwot woln od podatku.

Jeszcze wrc do programu. Czytam: innowacyjna przedsibiorczo, nowoczesna gospodarka oparta na wiedzy... Wszyscy o tym mwi.

- Ale mao kto jest wiarygodny. Zabrzmi nieskromnie, ale jestem o wiele bardziej wiarygodny ni stare partie. PO osiem lat nic nie robia. PSL? To nie ich program. PiS-u tym bardziej nie. To kto?

Czyli pan? I co z tego bdzie?

- Mam wizj, e Polska moe by gospodarczo takimi maymi Niemcami Europy. O podobnym systemie gospodarczym - z dominujcym przemysem, ktry wytwarza warto dodan i nie jest montowni. Gdzie ludziom si yje dobrze. Obecna Polska jest krajem, w ktrym politycy s dumni, e jestemy tani. Sprowadzaj inwestorw zagranicznych, ktrzy nie pac podatkw i tworz duo tanich miejsc pracy. Ta filozofia koczy si tym, e ludzie zarabiaj dwa trzysta i starcza im jedynie na podstawowe potrzeby.

I to si da zmieni? Lata pracy.

- Dwa lata wystarcz.

W dwa lata zmieni pan wektor polskiej gospodarki?

- W Czechach, na Sowacji zrobili to w rok. Na Wgrzech i w Czechach warto dodana jest wiksza ni w Polsce. A kadry mamy te same, tylko oni szukali innych inwestorw.

To co, zamknie pan specjalne strefy ekonomiczne?

- Tak, bybym zwolennikiem zamknicia SSE. I obnienia w zamian CIT albo innego podatku.

To dla przedsibiorcw, a pracownicy? Umowy mieciowe? Ludzie zmuszeni do samozatrudnienia?

- Kodeks pracy jest przeregulowany. Jak pracodawca si boi, proponuje umowy poza kodeksem, bez ochrony. Dowiadczenia Hiszpanii pokazuj, e jak przeregulujemy, ronie bezrobocie. Trzeba da moliwo umw kontraktowych, ktre nie musz by odnawiane na czas nieokrelony.

Pacy minimalnej pan nie podwyszy?

- To powoduje wysze bezrobocie.

Teraz jest podwyszana i nic takiego si nie dzieje.

- Dzieje si to, e przegraa PO. Ludzie s niezadowoleni. Efektem tych wszystkich dziaa, wcznie z pac minimaln, nie jest wcale szczcie Polakw.

To co im daje szczcie?

- Ciekawa perspektywa pracy i rodzina. Jeli chodzi o rodzin, nie chc mie wpywu...

Czyli w sprawy wiatopogldowe si pan nie miesza?

- Zwizki partnerskie tak. In vitro dawno powinno by zaatwione.

Dotowane przez pastwo?

- Tak. Rozdzia Kocioa od pastwa - tak. Ale w dialogu z Kocioem, a nie w atmosferze ataku.

JOW-y?

- Jestem zwolennikiem systemu mieszanego. Wikszy kontakt obywatela z posem. Trzeba te zredukowa liczb posw do 200, wprowadzi kadencyjno. Marz, eby do polityki szli ludzie z dowiadczeniem i dorobkiem, a nie ci, ktrzy chc si na niej dorobi.

I co pan zrobi, eby to wszystko byo?

- Trzeba mie due poparcie. Wej do parlamentu.

Niedawno pan mwi, e parlament to za mao. Wic co, przej wadz ju, teraz?

- A w cigu ilu miesicy Duda wygra wybory? A Kukiz? Wieje wiatr zmian. Ludzie chc wieoci, wiarygodnoci.

I na razie ma pan 4,5 proc. w sondaach.

- Gdyby Duda si przejmowa sondaami, toby nie startowa.

A jak skoczy pan na tych 4 proc.? Dornie pan PO.

- Platforma sama si...

Dorzyna.

- Pan to powiedzia. Najprawdopodobniej PO przegra kolejne wybory. I czerwona kartka dla Komorowskiego to dopiero pocztek.

Czemu pan si teraz dystansuje wobec Leszka Balcerowicza?

- Nigdy si nie dystansowaem. Ja si ciesz z kadego gosu wsparcia i sympatii. Ale kiedy podkrelam wyranie, e NowoczesnaPL to moja inicjatywa, a niektre media powtarzaj jak zaklte, e to partia Balcerowicza, to ju nie wiem, co mam mwi. Balcerowicz nigdy nie chcia tworzy osobicie partii, nie bdzie go take na kongresie. A z dobrych rad mdrych ludzi zawsze chtnie korzystam.

A jego duch si unosi?

- Sam pan to musi powiedzie.

Miejscami si unosi. I nie przeszkadza panu to stwierdzenie?

- W ogle.

Na kongres zgosio si ponad 9 tys. osb. Kto to?

- Nie znam wszystkich tych osb. Przyznaj, efekt Palikota na listach to gwne ryzyko projektu.

Prekariusze to nie s. Przedsibiorcy?

- Ludzie z dowiadczeniem yciowym. Z samorzdu, przedsibiorcy, dziaacze organizacji pozarzdowych. Te trzy grupy wystarcz. Pytanie, czy zd wszystko sensownie poczy.

A jak si nie uda?

- To si nie uda.