"Czuję się jak Messi, który przestrzelił...", "Przynajmniej nie mówią, że sfałszowane" [CZUBASZEK, MATERNA I SIPOWICZ PO WYBORACH]

- Bronisław Komorowski obiecywał, że póki będzie prezydentem, nie będzie polować. Boję się, że wróci do polowania i parę zajączków i sarenek zginie - stwierdziła w "Poranku Radia TOK FM" Maria Czubaszek, komentując sondażowe wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich.
Według sondażu Ipsos dla TVN 24, TVP i Polsatu w drugiej turze wyborów prezydenckich zwycięstwo odniósł Andrzej Duda, pokonując Bronisława Komorowskiego. Wstępne wyniki komentowali na antenie Radia TOK FM Maria Czubaszek, Krzysztof Materna i Kamil Sipowicz.

Maria Czubaszek

"Mam mieszane uczucia. Cieszę się, że wygrał Andrzej Duda, bo przynajmniej nie usłyszymy, że wybory były sfałszowane. Jednocześnie żałuję, że prezydent Bronisław Komorowski przegrał, ponieważ obiecywał, że póki będzie prezydentem, nie będzie polować. I boję się, że Bronisław Komorowski wróci do polowania i parę zajączków i sarenek zginie".

Krzysztof Materna

"Nie ukrywam, że popierałem prezydenta Bronisława Komorowskiego jako osobę znaną mi, do której miałem zaufanie, którą popierałem w pierwszej turze. Czuję się trochę jak Messi, który nie strzelił karnego w półfinale Ligi Mistrzów. Nie promienieję szczęściem, bo trudno o promienie szczęścia, kiedy poniosłem osobistą porażkę. Ale i nie mam nastroju beznadziejnego. Jestem potwornie ciekawy, jak ten znak zapytania pod tytułem nowy prezydent Andrzej Duda sprawdzi się w praktyce".

Kamil Sipowicz

"Jedyne, czego mogę się spodziewać, to pozytywnego rozczarowania. Przeciwnicy przedstawiali Andrzeja Dudę jako katolickiego fundamentalistę, który chciałby przekształcić nasz kraj w polską rzeczpospolitą katolicką. Mam nadzieję, że będzie rozsądny i w pewnym sensie będzie kontynuował politykę prezydenta Bronisława Komorowskiego".