Wybory prezydenckie 2015. Komorowski przedstawia nowe hasło: "Komorowski - prezydent naszej wolności"

Bronisław Komorowski na spotkaniu z łodzianami przedstawił nowe hasło na drugą turę wyborów. Atrakcją było wystąpienie Tomasza Karolaka, który namawiał do głosowania prezydenta m.in. ze względu na to, że "mimo wpadek jest człowiekiem z krwi i kości".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Muszę to powiedzieć - kampania przeciwników prezydenta Komorowskiego ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co seriale, w których ja gram. To jest fikcja, ale my lepiej to gramy, dlatego oglądają nas miliony. Jako aktor zawodowo pracujący z fałszem i prawdą - a im lepszy aktor, tym mniej kłamie - powiem państwu, że ja nie mogę tego słuchać - mówił Tomasz Karolak.



Aktor namawiał, by głosować "na człowieka, którego znamy, i który wie co robi" i uderzył w PiS: - Nie chcę żyć w Polsce, gdzie nie mogę przeczytać sztuki pod Pałacem Kultury, bo jestem opluty i naruszona jest moja godność osobista, co miało miejsce w przypadku spektaklu "Golgota Picnic". Zapomnieliśmy już o tym, prawda?

"Komorowski - prezydent naszej wolności"



- Proszę o głosy w drugiej turze. Proszę też o zrozumienie, że to będzie wybór pomiędzy tymi, którzy się boją wolności, i tymi, którzy chcą ją rozwijać - mówił Komorowski chwilę przed przedstawieniem nowego hasła.

- Ci, którzy boją się wolności, chcą narzucić swój jedynie słuszny model myślenia - dodał.



Komorowski mówił, że pierwsza tura wyborów prezydenckich to "ważny sygnał od wyborców". - Ja ten komunikat głęboko przeżyłem, przemyślałem i zrozumiałem - powiedział. - Ten komunikat jest prosty - mówi tyle, że w Polsce, gdzie wiele udało się osiągnąć, jednak jest wiele osób, które nie czują się w pełni uczestnikami wielkiej, dobrej zmiany - dodał prezydent.

Według niego komunikat z pierwszej tury wyborów oznacza "też, że w Polsce jest wiele osób, które oczekują szybszych, głębszych zmian na lepsze, że w Polsce jest wiele osób, które chcą w większym stopniu uczestniczyć we współdecydowaniu o losach Polski, o polskich sprawach".

Referendum zadowoli wyborców?

Dlatego też - podkreślił - będzie referendum, w którym całe społeczeństwo, cały naród będzie mógł się wypowiedzieć w kilku ważnych sprawach, które dawno powinny zostać rozwiązane.

- W referendum, które będzie miało miejsce na początku września, będzie prośba o odpowiedź udzieloną przez obywateli w trzech istotnych kwestiach: po pierwsze, czy chcą zmiany w ordynacji wyborczej tak, aby w większym stopniu obywatele, a nie partie polityczne decydowały o tym, kto może albo nie może zostać posłem. Po drugie - będą mogli Polacy powiedzieć w sposób jednoznaczny, czy są za utrzymaniem obecnego stanu finansowania partii politycznych z budżetu państwa, czy chcą zmiany - mówił Komorowski.

Trzecią kwestią - przypomniał - ma być odpowiedź na pytanie "o fundament relacji, zaufania wzajemnego między obywatelami i państwem, jakim jest zawsze uczciwy, solidny system podatkowy".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!