Abp Hoser o różnicach między płciami: "Mężczyzna to nie jest jakaś deficytowa kobieta. Ma własną konstrukcję cielesną, psychiczną i duchową"

- Kobieta jest dobra i piękna z samej swojej natury. (...) A mężczyzna to nie jest jakaś deficytowa kobieta. Ma on swoją samoświadomość, własną, specyficzna konstrukcję cielesną, psychiczną i duchową. I ma obowiązki wobec żony i dzieci - mówił podczas mszy abp Henryk Hoser. Różnicą między płciami uzasadniał odmienne role, jakie jego zdaniem mężczyźni i kobiety mają w świecie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Arcybiskup Henryk Hoser wygłosił podczas mszy w Sulejówku tzw. naukę stanową - czyli odnoszącą się do konkretnej grupy osób, w tym wypadku: całej płci męskiej. W przesłaniu do mężczyzn podkreślał różnice między nimi a kobietami i wypływające z tych różnic - jego zdaniem - odmienne zadania, jakie obie płcie mają do wypełnienia na świecie.

- Zadaniem i powołaniem każdego mężczyzny jest odpowiedzialność za innych ludzi - podkreślił abp Hoser. - Mężczyzna to nie jest jakaś deficytowa kobieta. Ma on swoją samoświadomość, własną, specyficzną konstrukcję cielesną, psychiczną i duchową - mówił. - Przykładem tego jest chociażby myślenie globalne, przez co często umykają mu szczegóły, w przeciwieństwie do kobiety, która charakteryzuje się niezwykłą podzielnością uwagi - tłumaczył.

Abp Hoser: "Kobieta jest dobra i piękna z samej swojej natury"

Arcybiskup, podkreślając obowiązki mężczyzny, przede wszystkim opiekę nad żoną i dzieckiem, mówił o obowiązkach wierności, uczciwości i miłości, jakich mężczyzna powinien dochować wobec swojej małżonki. Podkreślał (za św. Pawłem), że kobieta jest bytem kompletnym i jako taka wymaga podziwu ze strony mężczyzn. - Jest ona dobra i piękna z samej swojej natury - zaznaczył.

Podstawowym zadaniem mężczyzny jest wzięcie odpowiedzialności za innych ludzi. W pierwszej mierze macie więc być odpowiedzialni za swoje małżonki, którym ślubowaliście miłość, wierność i uczciwość do końca waszych dni. Waszej opieki potrzebują także wasze dzieci - dodał abp Hoser. Przekonywał, że jeśli mężczyźni "na wzór Chrystusa będą starać się miłować swoje żony, to mogą być pewni, że one odpłacą im tak wielką miłością, do jakiej tylko kobieta jest zdolna". - Wasze żony będą wówczas dla was źródłem autentycznej radości i szczęścia - dodał.

Równocześnie jednak katolicki arcybiskup podkreślił, że mąż powinien zawsze cieszyć się zaufaniem swojej żony i z tego zaufania winna wypływać jej postawa uległości wobec męża.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: