Nocne Wilki przenikają przez granicę do Polski? Dwóch motocyklistów z Rosji na celowniku policji

Nocne Wilki. Dwaj rosyjscy motocykliści zgłosili się dziś do odprawy granicznej w Sławatyczach na Lubelszczyźnie. Mogą należeć do kojarzonej z Władimirem Putinem grupy Nocne Wilki, mają wizy Schengen i chcą jechać dalej trasą Lublin-Kraków - informuje RMF FM.
Mimo zakazu wjazdu wydanego przez Warszawę lider Nocnych Wilków Aleksandr Załdostanow zapowiedział już, że ok. 20 jego kolegów będzie próbowało wjechać do Polski "indywidualnie i przez różne przejścia graniczne".

RMF FM: Policja i SG obserwują dwóch motocyklistów z Rosji

Według doniesień RMF FM policja i Straż Graniczna obserwują dwóch motocyklistów, którzy zgłosili się do odprawy granicznej w Sławatyczach na Lubelszczyźnie. Ale rzeczniczka SG komentuje w rozmowie z radiem, że jedyna grupa należąca do rosyjskiej organizacji, która istotnie wjechała do Polski (i już wyjechała), to ta, która wczoraj odwiedziła cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej w Braniewie.

Nocne Wilki. Polityczni motocykliści

Nocne Wilki to nacjonalistyczny klub motocyklowy zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem - grupa poparła m.in. aneksję Krymu przez Rosję. W końcu kwietnia chcą przejechać trasą Moskwa - Berlin, by uczcić 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Polska i Niemcy nie wyraziły zgody na przejazd rosyjskich motocyklistów. Lider klubu Aleksandr "Chirurg" Załdostanow znajduje się też na amerykańskiej liście osób objętych zakazem wjazdu do USA.

Wcześniej premier Ewa Kopacz i sam Grzegorz Schetyna ocenili pomysł rajdu jako prowokację. Zgodnie z zapowiedziami medialnymi członkowie klubu starają się o wizy w kraju docelowym, czyli w Niemczech. Polska miała być jedynie krajem "tranzytowym".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: